„Wiersze i wierszyki dla najmłodszych" Jana Brzechwy i Juliana Tuwima to dwie książki, bez których trudno wyobrazić sobie wesołe poznawanie pierwszych, najważniejszych wierszy dzieciństwa.
Wierszy, które dzieci na zawsze zapamiętają i do których z przyjemnością będą wielokrotnie wracać - a my z nimi.
Przedstawiamy dwa zbiory wierszy najwspanialszych poetów, które należą do kanonu literatury dziecięcej.
Znacie? Znamy! To posłuchajcie...
Tańcowała igła z nitką,
Igła - pięknie, nitka - brzydko.
Igła całą jak z igiełki,
Nitce plączą się supełki.
Igła naprzód - nitka za nią:
„Ach, jak cudnie tańczyć z panią!"...
(W tomie znajdują się także wiersze: Żuk, Żaba, Wrona i ser, Kos, Pomidor, Entliczek-Pentliczek, Ślimak, Zoo, Żółw, Psie smutki, Jeż, Szpak, Ciotka Danuta, Kwoka, Jak rozmawiać trzeba z psem)
Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło:
I - zgubiło kropeczkę,
H - złamało kładeczkę...
(W tomie znajdują się także wiersze: Dyzio Marzyciel, Okulary, Bambo, Spóźniony Słowik, Kotek, Warzywa, Gabryś, Wszyscy dla wszystkich, Idzie Grześ, Trudny rachunek, Dżońcio, Rzeczka, Ptasie plotki, Dwa Michały, Rozmowa ptaków)
Wesołe, kolorowe, obrazki jak zabawki do obu tomów stworzyła Marianna Jagoda-Mioduszewska, absolwentka Wydziału Malarstwa i Grafiki Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Artystka zajmuje się wieloma formami graficznymi, ale najwięcej satysfakcji i radości sprawia jej ilustrowanie książek dziecięcych. Dlatego „Wiersze i wierszyki dla najmłodszych" są czytelne, zabawne i radosne. Dzięki wyraźnym detalom pomagają dzieciom śledzić teksty i łatwo zapamiętać wierszyki.

Wiersze i wierszyki dla najmłodszych
Julian Tuwim
il. Marianna Jagoda-Mioduszewska
wyd.: Wilga
sugerowany wiek: 3+

Wiersze i wierszyki dla najmłodszych
Jan Brzechwa
il. Marianna Jagoda-Mioduszewska
wyd.: Wilga
sugerowany wiek: 3+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Niedawno przytrafiła się mojej rodzinie sytuacja niesamowita, przekraczająca wszelkie granice absurdu - rodzice wyjechali na weekend, a małe dzieci zostały w domu. Ojej! (...)