Było sobie raz dziecko w czepku urodzone. Oprócz szczęścia i rozumu miało też apetyt, więc szybko opuściło swój czepek i udało się w świat. Najpierw do przedszkola, gdzie bardzo się starało. Starało się malować na kartce, a nie na stoliku. Starało się śpiewać i tańczyć. Tak jak chciała pani, choć ręce i nogi dziecka chciały zupełnie inaczej. Za to w leżakowaniu podobało mu się absolutnie wszystko! Oprócz leżenia.


Dziecko rosło, aż wyrosło z przedszkola i musiało udać się do szkoły. W tornistrze miało jedzenie i picie, a także latarkę i linę, na wypadek gdyby szkoła okazała się szkołą przetrwania. A dziecko postanowiło przetrwać. I nawet odniosło sporo edukacyjnych sukcesów! O czym z wielką radością przekona się każdy, kto sięgnie po nową książkę Doroty Gellner z ilustracjami Kacpra Dudka!

W czepku urodzone
Dorota Gellner
il. Kacper Dudek
wyd. Bajka, 2011
sugerowany wiek: 6+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Każdego dnia dowiadujemy się o nieszczęściu, bólu, który dotyka kogoś z naszego bliższego czy dalszego otoczenia. Mam wrażenie, że im więcej bólu jest obok nas, tym (...)