Udostępnij

Zacznę okrzykiem MUSISZ WIERZYĆ!!! – recenzja filmu „Marzyciel”

Dodano: 2010-01-18

Są filmy, które po obejrzeniu szybko zapominamy lub pamiętamy niektóre sceny, ale są też takie, które „wchodzą" w nas, przenikają obrazem, muzyką i tekstem. Gdy pojawiają się napisy końcowe, mamy ochotę obejrzeć ten film jeszcze raz... ale często nie starcza nam czasu, a może odwagi, żeby pozwolić sobie na taki kaprys.

 

A, jak się okazuje, to może być bardzo pożyteczny kaprys i warto zrobić sobie kolejny seans, który obudzi w nas to, co najpiękniejsze - dziecięcą wrażliwość.

 

„Marzyciel" jest właśnie takim filmem. Wstyd się przyznać, film leżał na półce mojej domowej filmowej biblioteki przez dwa lata, muzykę znałam świetnie, bo to o niej, gdy pojawił się film, mówiono dużo i chętnie. Przede wszystkim dlatego, że napisał ją Polak, Jan A. P. Kaczmarek, który za muzykę do tego filmu został nagrodzony Oskarem.

Muzyka naprawdę jest piękna. Jest sama w sobie opowieścią - wzruszającą, liryczną, w odpowiednim momencie zanikającą, by ukazać nam to, co jest ważne w obrazie...

 

A obraz i treść w tym filmie są bardzo ważne, niosą ze sobą radość, smutek, skupienie i przypomnienie: co to znaczy być dzieckiem i jak ulotne są to chwile; dlaczego nie powinno się dzieciom skracać dzieciństwa poprzez ograniczanie im swobody w marzeniach.

 

Marzyciel

 

W każdym z nas drzemią marzenia, często jednak z różnych powodów zamykamy je w odległych zakamarkach naszego umysłu, nie pozwalamy im wyrwać się w sposób niekontrolowany. Coś takiego w tym zwariowanym świecie może być odebrane jako nasza słaba strona. I tego nieświadomie uczymy nasze dzieci.

 

Film „Marzyciel" to nie tylko historia powstania nieśmiertelnego dzieła literackiego o przygodach „Piotrusia Pana". To wielki hołd oddany Rodzinie, to film o szacunku, harmonii, o umiejętności przeżywania radości ze wspólnie przeżytych chwil.

 

Marzyciel

 

„Marzyciel" delikatnie pokazuje, co możemy stracić, jeśli nie umiemy bawić się z dziećmi w proste, a zarazem jakże trudne zabawy - w Indian czy puszczanie latawca; co się dzieje, jeśli próbujemy ograniczać naszą i dziecka wyobraźnię.


Ten film nie jest komedią, jest prawdziwą historią pewnego okresu w życiu autora „Piotrusia Pana": pojawia się radość , smutek, choroba, rozstanie. Jak to w życiu, ale dzięki rozbudzonej wrażliwości dziecięcej pozostaje nadzieja, która dodaje nam sił.

 

„Marzyciel" jest filmem familijnym, oglądałam go z synem (ma 11lat). Przez 106 minut nie odrywał wzroku od ekranu, jego buzia, oczy, wyrażały wszystkie uczucia. Uśmiech, raz mocniejszy, raz delikatniejszy, przy smutnych scenach błąkał się w kącikach warg nieśmiało, ukazywał wzruszenie, był jednak obecny w Jędrku cały czas.

 

Gdy pojawiły się napisy końcowe, Jędrek powiedział:
- To piękny i mądry, ale chwilami smutny film.
- A jak myślisz, od jakiego wieku dzieci mogą go obejrzeć? - spytałam.
- Myślę, że od 9... może od 10 lat... tak. Warto go zobaczyć.

 

Zastanowiłam się: temat choroby, rozstania z bliską osobą, to trudne kwestie, jednak obecne w naszym życiu. A w filmie „Marzyciel" jest tylko jednym z wątków, który nie przesłania najważniejszej myśli filmu... myśli o miłości, przyjaźni, umiejętności wspólnego spędzania czasu, porozumienia się bez przemocy.

Dlatego zachęcam Państwa do obejrzenia tego filmu z dzieckiem (ja dolną granicę określiłabym na 7-8 lat, ale tak naprawdę, jak wiemy, zależy ona od etapu rozwoju emocjonalnego dziecka).


Muszę dodać, że film „Marzyciel" jest ucztą nie tylko dla ucha, ale także dla oka - piękne zdjęcia, świetny montaż i wspaniała gra aktorów, tak małych, jak dorosłych.

 

W rolę autora „Piotrusia Pana", sir Jamesa Matthew Barrie'ego, wcielił się Johnny Depp.Jeden z chłopców, Piotr, to kolejny raz partnerujący aktorowi bardzo zdolny Freddie Highmore, znany z filmu „Charlie i fabryka czekolady", aktualnie grający rolę Artura w filmie „Artur i Minimki". Matkę chłopców, Sylwię, gra Kate Winslet.

 

Małgosia J. Berwid*

 

Marzyciel (Finding Neverland)
reżyseria Marc Forster
scenariusz David Magee
zdjęcia Roberto Schaefer
muzyka Jan A.P. Kaczmarek
czas trwania: 106 minut

prod. USA, Wielka Brytania, 2004
sugerowany wiek: 7+

 

* Małgosia. J. Berwid od lat pracuje w TVP, gdzie wspólnie z zespołem realizuje programy dla dzieci, z telewizyjnymi bohaterami, którzy bawili i bawią całe rodziny: niezapomniani KULFON i MONIKA, KOT Budzik, dla którego pisze scenariusze kolejnych wypraw między ludzi, i MOLIKI KSIĄZKOWE. MOLIKI są jej ulubieńcami, bo tak jak Małgosia kochają książki.
Dzieci obdarowały Małgosię najpiękniejszym wyróżnieniem - ORDEREM UŚMIECHU - tę nagrodę i nagrodę PEGAZIKA za propagowanie czytelnictwa ceni sobie najbardziej.

 


 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Sobota u Sąsiadów - relacja z Poranka z animacją słowacką

O tym, że na Poranki można wybrać się do kina pewnie każdy wie. Nielicznym jednak przyjdzie do głowy, by zaplanować...


Klasyka na pewno nie zniknie - rozmowa z Ewą Piotrowską, dyrektor Teatru Baj

Możliwość pokazania szerszej publiczności własnych sztuk i zapoznanie się z tym, co stworzyli inni, otwiera,...


Bohaterowie historii i kultury - Charlie Chaplin

Charles Spencer Chaplin junior urodził się 16 kwietnia 1886 roku w Londynie. Rodzice rozstali się niedługo po jego...


W poszukiwaniu straconego głosu - recenzja spektaklu "Niezwykły dom Pana A..."

Spektakl „Niezwykły Dom Pana A…”, który oglądaliśmy w ramach Festiwalu Teatrów dla Dzieci w...


Morska katastrofa – recenzja filmu „Delfin Plum”

Mając w pamięci takie produkcje jak „Gdzie jest Nemo", „Rybki z ferajny" czy „Żółwik...


Koncentracja uwagi – kilka rad dla rodziców
Koncentracja to umiejętność skupienia uwagi na wykonywanym zadaniu. Niedostateczny jej poziom może przejawi...
Co zrobić, by z dziecka nie wyrósł egoista?
Egoista to człowiek przedkładający własne interesy nad dobro innych. Wielu z nas często zadaje sobie pytani...
Babcia da nam mleczka, a dziadek ciasteczka..., czyli wartość rodziny wielopokoleniowej
Żyjemy szybko. Pędzimy każdego dnia. Poranna kawa, dzieci wyprawione do szkoły, przedszkola lub oddane pod ...
Muzykujmy razem! Jak wprowadzić dziecko do zaczarowanego świata muzyki
W domu, w którym wspólnie się śpiewa, gra i tańczy, nie ma miejsca na nudę i smutki. Muzyka niesie ze sobą ...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

Impresje różne - Matka karmiąca z siekierą

Jest sobota. Dziś musiałam rozpalić w kominku (to obecnie jedyne źródło ciepła w naszym domu), ale zabrakło szczapek na podpałkę. Ubrałam się, poszłam do drewutni, narąbałam przez (...)

Aksamitny Królik - książka audio