Dawno wizyta w kinie z dziećmi nie sprawiła mi tyle przyjemności. Nie ukrywam, że mam już dość amerykańskich produkcji animowanych, które coraz mniej się od siebie różnią, a kolejne części przygód tych samych bohaterów są wtórne i, najzwyczajniej w świecie, nieco nudne.
Dlatego też ucieszyłam się, gdy na ekrany kin wszedł austriacko-włosko-niemiecki film „Czarodziejka Lili: Smok i magiczna księga". Mam sentyment do kina europejskiego, które, mimo że może nie aż tak rozwinięte technologicznie jak amerykańskie, nadal ma wiele do zaoferowania - także dzieciom.

Lili
Lili - z pozoru zwykła dziewczynka, mieszkająca z mamą i bratem Leonem - niespodziewanie zostaje wybrana na następczynię czarodziejki Surulundy. Wieść tę przynosi jej nieco fajtłapowaty, uwielbiający się objadać smok - Hetor. Od tej chwili Lili ma bardzo ważne zadanie - uratować świat przed złymi zamiarami czarodzieja Hieronymusa. Nie jest jednak sama - w tej niebezpiecznej misji towarzyszą jej brat, przyjaciele - no i smok, rzecz jasna.

Smok Hetor
Choć fabuła jest dość prosta i przewidywalna, film wciąga - i to nie tylko dzieci. Mocną stroną są z całą pewnością dialogi - wartkie, pełne humoru. W ustach młodych aktorów brzmią naturalnie - w ogóle grające w fimie dzieci spisały się na medal. Na uwagę zasługuje też scenografia, a szczególnie niezwykła kolorystyka całej produkcji - nasycone, mocne barwy; w innych zaś scenach szary świat opanowany przez złe moce.

Zły czarownik Heronymus

Czarodziejka Surulunda
Świetnym rozwiązaniem okazało się wprowadzenie do filmu fabularnego animowanego smoka. Mam wrażenie, że to właśnie on sprawił, iż przyzwyczajeni do kreskówek mali widzowie z uwagą śledzili losy bohaterów i tak dobrze się bawili.

Smok Hektor
Bardzo bym sobie, a przede wszystkim dzieciom życzyła, by takie właśnie kino familijne stanowiło przynajmniej połowę repertuaru dla najmłodszych. Póki co to niestety margines, ale zawsze trzeba mieć nadzieję...
Niemal równolegle z filmem miała premierę książka, nosząca ten sam tytuł. Warto ją mieć, by raz na jakiś czas przypomnieć sobie niezwykłe przygody, zabawne wymiany zdań, które rozweselą nawet największego ponuraka.
Ewa Świerżewska

Czarodziejka Lili: Smok i magiczna księga
reż. Steran Ruzowitzky
czas trwania: 89 min.
film dubbingowany
sugerowany wiek: 5+

Czarodziejka Lili: Smok i magiczna księga
Knister
przeł. Jolanta Janicka
wyd. Pascal, 2010
sugerowany wiek: 5+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka
Okres szkoły podstawowej przesiedziałem w bibliotece. Chroniłem się tam przed nielubianymi przedmiotami i niezrozumiałymi rygorami szkoły, przed irytującą hałaśliwością (...)