Udostępnij

"Tańce połamańce", czyli domowy kurs tańca - recenzja

Dodano: 2010-10-27

- Muszę założyć spódniczkę - powiedziała Jagoda, pędząc w stronę szafy. Gwoli wyjaśnienia - moja córka tańczy wyłącznie w spódnicy - wpływ przedszkola przeważa nad przykładem matki w spodniach. Po chwili z głośników telewizora popłynęły dźwięki hitu ostatnich tygodni „Każdy chce kangurkiem być...".

 

Jesienią i zimą siedzimy więcej w domu - to fakt. Co gorsza, faktem jest też, że dzieci mają niespożyte pokłady energii i jeśli nie przegoni się ich porządnie po placu zabaw albo gdziekolwiek indziej, to ta energia i tak musi znaleźć ujście.


Pół biedy, gdy skończy się na bieganiu z krzykiem z jednego pokoju do drugiego, ale już tor przeszkód uwzględniający wspinaczkę na stół kuchenny akceptuję dużo trudniej. Syn ma dopiero pięć lat, a rękę w gipsie miał już dwa razy...

 

Szukam więc rozwiązań ratunkowych na deszczową pogodę. Jedno z nich to "Tańce połamańce", czyli wyprodukowana przez BBC płyta zawierająca lekcje tańca dla dzieci.


„Nuda" - pomyślicie i absolutnie nie będziecie mieli racji. "Tańce połamańce" bynajmniej nie pokazują kroków walca angielskiego. Dzieci nauczą się pląsać tak jak ryby w morzu, wykopią ogromny dół, udając koparkę, a potem tanecznym krokiem zrobią zakupy. Wszystko przy całkiem przyjemnych rytmach i w polskiej wersji językowej.

 

Instruktorów jest dwoje: Nat i Pete. Zaczynają od rozgrzewki, a potem pokazują dość skomplikowane ruchy układów tanecznych. Nie zrażajcie się jednak! Oprócz występów profesjonalnych tancerzy, co chwila widać na ekranie tańczące dzieci. I kiedy Nat elegancko rusza rękami jak płaszczka, dzieci machają rękami tak jak potrafią. I jak się akurat uda. Ale ich entuzjazm sprawia, że patrzy się na to z uśmiechem na twarzy.

 

Zaraz, zaraz, czyżby znowu usłyszała „Każdy chce kangurkiem być"? Tak, Jagoda poszła się przebrać w spódnicę.

 

Szkoda tylko, że ostatnio dzieci nie pozwalają mi ze sobą tańczyć i każą wyłącznie podziwiać ich występy.

 

Anna Lewandowska

pstryku-pstryk.blogspot.com
www.dwiechochelki.pl

 

Tańce połamańce

 

Tańce połamańce

nośnik: DVD

prod. BBC

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Pośpiewaj mi babciu, pośpiewaj mi dziadku - recenzja płyty "Tulibabcia tulidziadek"

Przede mną płyta "Tulibabcia Tulidziadek" z kołysankami z różnych regionów Polski, sięgających do...


Z myślą o dzieciach - wspólne wydobywanie zapomnianego na warsztatach kołysanek

Spotkaliśmy się po to, by usłyszeć swój głos i oddech. Spotkaliśmy się, by czerpać radość ze wspólnego...


Co płynie z muzyki - o roli dźwięków w życiu człowieka

Chyba nikt z nas nie potrafi wyobrazić sobie życia bez muzyki. Gdziekolwiek się nie znajdujemy, zewsząd otaczają nas...


Szkolno-przedszkolny mix - recenzja płyty „Nie ma jak szkoła”

Prawie zawsze, gdy w moim domu pojawia się nowa płyta z piosenkami dla dzieci, stosujemy (moje córki i ja) tę samą...


Kaczuszka z pomyłką, czyli Kasia i Pippi na tropie… Królewny Śnieżki

Trzeba mieć dużo szczęścia, by kupić bilety na radiowe koncerty dla dzieci z cyklu „Kasia i Pippi na tropie"....


Dziecko w chuście – dlaczego warto i od czego zacząć
Niemal pięć metrów materiału może na początku onieśmielać, jednak takie omotanie malucha nie powinno wprawi...
Twórcza zabawa z dzieckiem – propozycje działań
Gry i zabawy, które opisuję, inspirowane są wieloma teoriami z zakresu psychologii i pedagogiki twórczości....
Starszy kontra młodszy?
Mimo że korzyści płynące z posiadania rodzeństwa są niepodważalne, rola "starszego" bywa trudna. Szczególni...
Jak być skutecznym rodzicem
„Moje dziecko jest takie niegrzeczne” – to zdanie często można usłyszeć z ust zniechęconych rodziców, którz...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Marchewka z groszkiem