Udostępnij

Zbierać każdy może, a nawet powinien - recenzja książki "Kamyki Astona"

Dodano: 2010-10-04

Wielkie maślane oczy, duży czarny nos - na pewno wilgotny, oklapnięte uszy i cienki ogonek - oto cechy zewnętrzne bohatera książkowego, który ostatnio podbija serca małych i całkiem dużych czytelników. Ale to nie one są najważniejsze, choć trzeba przyznać, że od pierwszego wejrzenia nastawiają pozytywnie do szczeniaka Astona - tytułowego bohatera autorskiej książki obrazkowej Lotty Geffenblas.


W Astonie, jak u większości dzieci w jego wieku (i to niezależnie czy psich, czy ludzkich), rodzi się instynkt zbieracza. Jedne zbierają papierki po gumach do żucia, inne zakrętki od butelek, a Aston zbiera... kamienie. Jednak jego pasja nie jest podyktowana jedynie chęcią gromadzenia, żeby mieć jak najwięcej. Kamienie znajdują w szczeniaku wybawiciela, który ratuje je przed chłodem i samotnością; troszczy się o nie jak o dzieci - kołysze do snu, otula kołderką.


Hobby, choć oczywiście dobrze, że dziecko je ma - budzi w pewnym momencie ukryty sprzeciw rodziców, którzy z coraz większym trudem tolerują stale zwiększającą się ilość kamieni w domu. Opracowują więc fortel, a ten się sprawdza i wywiezieni na kamienistą plażę „dzicy lokatorzy" znajdują nowy dom wśród setek sobie podobnych. Jednak triumf jest tylko częściowy, co w niezwykły sposób przedstawia ostatnia ilustracja...


„Kamyki Astona" to książka o sile wyobraźni, o potrzebie działania, która drzemie w każdym dziecku; o tym, że przyjaźnią i pozytywnymi uczuciami można obdarzyć nawet kamienie..., jeśli tylko nie będziemy nadmiernie ograniczać nieskrępowanej fantazji najmłodszych.

 

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet "Bluszcz" nr 25)

 

nasza ocena:

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Kamyki Astona, Lotta Geffenblad, wyd. EneDueRabe


Kamyki Astona
tekst i il. Lotta Geffenblad
przeł. Hanna Dymel-Trzebiatowska
wyd. EneDueRabe, 2010
sugerowany wiek: 3+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Melcia i obraz - komiks

Znacie już Melcię? Jeśli nie, to poznajcie ją i zobaczcie, co lubi robić...


Najbardziej zaczarowana historia - z Marią Ewą Letki rozmawia Dorota Koman

Ja jestem takim „pisarskim ciułaczem". Trudno jest mi ot tak usiąść i napisać. Lubię zbierać scenki (nawet...


Tylko bez całowania... - fragment

W przedszkolu pojawia się pani Miłka - można powiedzieć - nauczycielka do zadań specjalnych. Ma rozmawiać z dziećmi o...


Wszędzie dobrze, ale… - recenzja książki „Zwierzyniec państwa Sztenglów”

Są książki dla dzieci, które warto przeczytać nie tylko maluchom, ale i sobie. Na pewno należy do nich...


Nie tylko na Walentynki, czyli książki o miłości i innych uczuciach

Obojętnie, czy ktoś obchodzi Walentynki, czy nie, niewątpliwie dzień 14 lutego swoją atmosferą skłania do refleksji na...


Odczarowujemy mity o przedszkolu: Małe dziecko potrzebuje opieki mamy
To, że małe dziecko potrzebuje opieki mamy na pewno jest prawdą, jednak w wieku przedszkolnym dziecko jest ...
Metody wspomagania rozwoju dziecka autystycznego
Autyzm jest jednym z najpoważniejszych całościowych zaburzeń rozwoju, blokujący sferę poznawczą, fizyczną,...
Początki nauki czytania i pisania
Czytanie i pisanie jest procesem angażującym różnorodne umiejętności dziecka. Jak pomagać maluchowi w przys...
Kryzysy rozwojowe wieku przedszkolnego
Prawie każdy z nas słyszał o rozsławionym medialnie buncie dwulatka (który w praktyce jest buntem drugiego ...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Impresje na temat DZIECKO - Babcia-Orkiestra

Dawno dawano temu zostaliśmy rodzicami. Tak szybko minął czas, że nie wiadomo kiedy zostaliśmy dziadkami. Cóż, szaleństwo, druga młodość i w ogóle. No, trochę rozczarowania (...)

Tosia i pudełko