Udostępnij

Wyprawa do świata wyobraźni - recenzja książki "Zaczarowane historie"

Dodano: 2010-06-10

Zawsze przypuszczałam, że są na świecie dobre wróżki, ale że bywają też za dobre, dowiedziałam się całkiem niedawno. Poznałam także czarodzieja, który z przerażenia zapomniał swoje zaklęcia, i ducha, który przyniósł szczęście. A wszystko to wydarzyło się podczas podróży przez „Zaczarowane historie", zbiór czarodziejskich opowieści Marii Ewy Letki. Wyprawa do krainy fantazji rodzi wiele pytań, na które odpowiedzi mały czytelnik/słuchacz musi znaleźć sam - część z nich napotka w książce, inne wymagają dużej inwencji, której dzieciom nie brakuje.


Każda z jedenastu historii, choć skończona, opowiedziana w całości, otwiera furtkę - daje pole do własnych dopowiedzeń, kontynuacji; wciąga dzieci w zaczarowany w świat, w którym rządzi wyobraźnia.


Ważną rolę w tej książce odgrywają ciepłe, baśniowe ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej. Raz całostronicowe, z wpisanym w nie tekstem, inny razem małe, ale równie sugestywne (na przykład dziewczynka zamknięta w pudełku na prezent w opowiadaniu „Za dobra wróżka"), wypełniają świat zaczarowanych historii kolorem, czyniąc go wielowymiarowym, intrygującym, bliskim dziecku (nawet takiemu, które chętniej ogląda obrazki, niż słucha czytanego tekstu).

 

 

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet "Bluszcz" nr 21)

 

Zaczarowane historie, Maria Ewa Letki


Zaczarowane historie
Maria Ewa Letki
il. Elżbieta Wasiuczyńska
wyd. Bajka, 2010
sugerowany wiek: 5+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Pszczoła leń - komiks

Co robi pszczoła leń, gdy inne pszczoły dzielnie pracuję? Przeczytajcie i obejrzyjcie komiks.


Ene, due, like, fake – czyli o wyliczankowych wierszach dla dzieci

Językoznawcy zamknęli dziecięce wyliczanki w muzeum. Wynaleźli dla nich uczoną nazwę: mętowania. Z podziwu godną...


O dziewczynce, która uratowała świat od zagłady – recenzja książki „Momo”

Momo – dziewczynka bez nazwiska, bez rodziców, bez zameldowania. Bez miejsca i bez czasu. Bez pieniędzy, zabawek,...


„Kanapka” – moja największa radość – rozmowa z Agnieszką Frączek

Staram się w swoich tekstach przemycać wiedzę o języku. Dlatego piszę o frazeologizmach, homonimach, o błędach...


Najdzielniejszy z dzielnych - recenzja audiobooków „Kaktus, szukaj!" i „Kaktus, dobry pies"

Najpierw Kaktus dał się poznać z pięknie ilustrowanych książek. A teraz ci, którzy nie zdążyli się z nim...


Sposoby na niejadka
Nieraz podanie dziecku posiłku jest dla rodzica zwyczajnie wyczerpujące. Maluch potrafi odmówić jedzenia w ...
Jak czytać? - druga część poradnika czytania dzieciom
W części I przedstawiliśmy wiele dowodów na potwierdzenie tezy, że warto czytać dzieciom książki, zachęcają...
Co zrobić, by z dziecka nie wyrósł egoista?
Egoista to człowiek przedkładający własne interesy nad dobro innych. Wielu z nas często zadaje sobie pytani...
Wychowanie bez klapsa
Letnie niedzielne popołudnie na placu zabaw przepełnione było odgłosami roześmianych dzieci i słodkim zapac...

"Z Qlturki" - taką odpowiedz słyszę najczęściej, gdy pytam gości, skąd dowiedzieli się o naszej kawiarni.

Malwina Kazimierczak, właścicielka FikuMikuCafé, mama 3-letniej Miki.

460 mililitrów

Zaczęło się od telefonu. - Dzisiaj będę musiał dużo odpoczywać - oświadczył bardzo z siebie zadowolony mąż. - Oddałem krew - dodał. Natychmiast zzieleniałam z zazdrości. Rzuciłam się (...)

preNatalka