Udostępnij

Wujek Wojtek znów rozpieszcza – recenzja książki „Wesoły Ryjek”

Dodano: 2010-10-18

Dzisiejsze dzieciaki mają za dobrze. Nutella na wyciągnięcie ręki (łyżki?), na każdym kroku sklepy papiernicze pełne kolorowych skarbów, a do tego co roku nowa książka Widłaka. I w dodatku dobra.


Opowieści o „Wesołym Ryjku" opublikowane właśnie przez wydawnictwo Media Rodzina (swoją drogą, czy ktoś potrafi wytłumaczyć, o co chodzi z tą nazwą?) to dziesięć uroczych i czułych historyjek z życia pewnej (świńskiej) rodziny. Niektórzy czytelnicy pewnie znają je z lektury miesięcznika „Dziecko", pozostali - powinni poznać jak najprędzej. Wesoły Ryjek jest bowiem urodzonym gawędziarzem i opowiada swoje małe, codzienne przygody z rzadkim wdziękiem. Język jest prosty (w sam raz dla kilkulatków), ale nie prymitywny, nie „upupiony", i za to się należą panu Wojciechowi (przepraszam, Wesołemu Ryjkowi) największe brawa. Przygody wynikają w naturalny, niewymuszony sposób z codziennych zdarzeń, pozwalają spojrzeć na owe zdarzenia w inspirujący, świeży sposób, i prowadzą do zaskakujących konkluzji. Uporządkowana struktura książki z pewnością ułatwi lekturę najmłodszemu czytelnikowi, a może i pomoże (wybaczcie) wytworzyć rytuał codziennego czytania tam, gdzie go jeszcze nie ma. Każde opowiadania zaczyna się od przywitania, a kończy podsumowaniem nauk wynikających z opowiedzianej przygody. Na próżno by tu jednak szukać jakiegoś czerstwego dydaktyzmu, na dowód pozwolę sobie przytoczyć jedną z moich ulubionych konkluzji: „Dziś dowiedziałem się, że nawet jak coś jest wielkie jak dom, może przepaść bez śladu. No chyba, że ktoś o tym czymś napisze książkę".


I takie są opowieści o Wesołym Ryjku - z jednej strony rozczulająco proste, a z drugiej - jednak wymagające zatrzymania się tu i ówdzie i przemyślenia paru - również w gruncie rzeczy prostych - życiowych prawd. Z reguły jestem zwolennikiem oddzielania życiorysu autora od jego twórczości, ale w tym przypadku nie mogę się oprzeć wrażeniu, że „Wesoły Ryjek" to książeczka stworzona przez pisarza (i człowieka) szczęśliwego, spełnionego. To spełnienie rozświetla jej strony nader wyraźnie, nadaje słowom ciepłą barwę, popycha historie ku pogodnym zakończeniom. Ten klimat podkreślają przemyślane, zabawne ilustracje Agnieszki Żelewskiej, która wyczarowała świat, w którym chciałoby się na chwilę zamieszkać (szczególnie podobają mi się okrągłe okna w ryjkowym domku). I bardzo dobrze, taka „promocja" wartości uznawanych dziś za konserwatywne, taka pochwała rodziny jest mi o wiele bliższa niż „prorodzinne" orędzia wygłaszane przez księży i polityków. To by zresztą potwierdzało moje kiełkujące podejrzenie, że od pewnego czasu tak zwane „rodzinne wartości" najlepiej się mają w literaturze dziecięcej, tam znajdują swój ludzki, nie propagandowy, wymiar.


Konkludując: po lekturze tej książki mój ryjek też jest wesoły, a myśli pogodne i sądzę, że tak samo będzie ze wszystkimi, którym ta książka wpadnie w ręce (lub łapki). Mówiłem, dzisiejsze dzieciaki mają za dobrze.


Rafał Witek

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Wesoły Ryjek, Wojciech Widłak, il. Agnieszka Żelewska, wyd. Media Rodzina

 

Wesoły Ryjek
Wojciech Widłak
il. Agnieszka Żelewska
wyd. Media Rodzina, 2010
sugerowany wiek: 4+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Jak dobrze, że tu jesteś – recenzja książki „Matka Polka”

Tytuł „Matka Polka” budzi oczywiste skojarzenia. Sama dałam się na to nabrać! Byłam w błędzie, jak pewnie...


Chciałabym, ale się boję – refleksje na temat podejścia do trudnych tematów w literaturze dla dzieci

Program gdańskich spotkań, zorganizowanych w ramach projektu „Tabu w sztuce dla dzieci", już od samego początku...


O dwóch takich, co mnie sprowokowali

Kiedy człowiek zaczyna natrętnie głosić apoteozę złotego wieku i wzdychać do arkadyjskiej krainy swej młodości, to...


O czym przypominają niezapominajki – recenzja książki „Niezapominajek”

„Niezapominajek" jest jedną z siedmiu autorskich książek obrazkowych Michaela Broada, a pierwszą wydaną w...


Sztuka czytania na głos

Znana akcja „Cała Polska Czyta Dzieciom" uświadomiła rodzicom, jak ważne jest to, by poświęcić maluchowi...


Dlaczego warto czytać? - pierwsza część poradnika czytania dzieciom
To, że czytanie najmłodszym jest pożyteczne, to pogląd powszechnie znany. Mówią nam o tym celebryci w kampa...
Co i kiedy? – O zajęciach dodatkowych dla najmłodszych
- Gdy Staś miał dwa miesiące, zaczęliśmy chodzić na basen - mówi Kaśka.- Już półroczna Zuza migała w najlep...
Jak się bawić z pięciolatkiem?
Pięciolatki interesują się życiem i sprawami dorosłych. Naśladują i chętnie odgrywają ich role - bawią się ...
Colourstrings – przyjazny świat muzyki
"Muzyka to podróż do czarodziejskiego świata muzycznych kolorów. Przewodnikiem po tej magicznej krainie jes...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Ostrzeżenie dla dzieci uzdolnionych literacko

Kiedy grasz na instrumencie, wystarczy nauczyć się brzdąkać kilka melodii. Od razu wezmą cię na akademię, na apel lub wesele i będziesz grał, a oni będą cię chwalić („to taki (...)

Za niebieskimi drzwiami