To nie zaraża - recenzja książki "Mój młodszy brat"

Dodano: 2010-03-24

Zdarzają się książki, które, moim zdaniem, powinny obowiązkowo trafić do każdego przedszkola i każdej szkoły. I właśnie „Mój młodszy brat" jest jedną z nich. To książka ważna, mądra, a na dodatek dobrze napisana i zilustrowana.


Wspaniali rodzice (choć nie bez wad), dwóch braci i ona - siedmioletnia Zuzanna. Wydawałoby się, że nie można wyobrazić sobie lepszej sytuacji. Jest jednak jeszcze Franek, kolega ze szkoły. No i właśnie ten Franek, który marzy o karierze flecisty, pewnego dnia burzy spokój codziennej egzystencji dziewczynki. A w zasadzie to nie on, a opinia, którą zasłyszał od swego taty i powtórzył, gdy Zuzia chciała zaprosić go na wojnę poduszkową: „Jeśli twój brat ma zespół Downa, to jest debil. Nie będę się z nim bawił, bo się nauczę robić brzydkie miny." Dziewczynce nigdy wcześniej nie przeszło nawet przez myśl, że zespołem Downa można się zarazić. Zdawała sobie sprawę, (...)że Antoś inaczej wygląda, mówi niewyraźnie i trzeba do niego mówić powoli, i czasem zapomina schować języka do buzi albo iść na czas do łazienki, ale poza tym był dzieckiem takim jak inne - chodził do przedszkola (no to co, że innego niż jej stare przedszkole), uwielbiał wyjadać nutellę i walczyć na poduszki.


W prosty, ujmujący szczerością i autentycznością sposób, autorka opowiedziała historię, która, ukazując obecne wciąż w społeczeństwie stereotypy i uprzedzenia, pokazała jednocześnie, jak niewiele trzeba, by uwolnić dzieci od tych uprzedzeń; by wychować pokolenie, dla którego żadna „inność" nie będzie problemem. Starajmy się wszyscy czerpać garściami przekazane podpowiedzi, a szansa, że tata Franka już nigdy tak nie powie, znacznie wzrośnie.

 

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet "Bluszcz" nr 18)

 

Monika Krajewska, Mój młodszy brat, il. Bogusław Orliński

 

Mój młodszy brat
Monika Krajewska
il. Bogusław Orliński
wyd. Media Rodzina, 2009
sugerowany wiek: 5+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Ruszający się ząb – recenzja książki „Basia i dentysta”

Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z serią książek o Basi. Tymczasem okazuje się, że jest już spora...


Pitu i Kudłata znowu w akcji – recenzja książki „Pitu i Kudłata w opałach”

Dwadzieścia różnych opowiadań, dwie bystre pary oczu (i uszu) obserwujące świat, jeden wieczór (książka...


Nie tylko słodkie czary… - recenzja książki „Magiczna cukiernia”

Jeśli czytam, idąc chodnikiem, podczas jedzenia i w wannie, to znaczy, że książka mnie naprawdę wciągnęła. A wszystkie...


Huxley dzieciom - recenzja książki "Wrony i wąż"

Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia, iż Aldous Huxley, angielski powieściopisarz, eseista, poeta i krytyk literacki...


Słoneczny pisarz – recenzja książki „Słońcem na papierze. Wesoła opowieść o Kornelu Makuszyńskim”

Słońce towarzyszyło mu zawsze i wszędzie. Nawet jeśli za oknem było szaro i buro, on widział słońce w innych ludziach...


Mały geniusz w dziecku
Każdy rodzic chce być dumny z osiągnięć swojej pociechy! Nasza rola nie polega jednak na „programowaniu gen...
Dziecko z ADHD. Rodzice i nauczyciele mają wspólny cel
Rodzice i nauczyciele to dwie strony tego samego medalu. Medalem jest nasze wyjątkowe dziecko. Jak sprawić,...
Onomatopeje, czyli pierwsze "słowa" w życiu dziecka
Wiosenna pogoda sprzyja rodzinnym spacerom i obcowaniu z budzącą się do życia przyrodą. W tym roku, wspólni...
Słodkich snów, maluszku
Jednym z najtrudniejszych zadań stających każdego dnia przed wieloma rodzicami jest położenie dziecka do łó...

Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Zza szpitalnych szczebelków

Śliczna, drobna mała dziewczynka. Podobno 8-miesięczna, chociaż wygląda na młodszą. Stoi w białym łóżeczku, kurczowo trzymając się szczebelków. Przykrywana kołderką i (...)

Sztukolotnia - warsztaty artystyczne