Tego nie dowiesz się w szkole! – recenzja książki „Fotel czasu”

Dodano: 2014-02-28

Urodził się, żył, napisał, umarł - tego mniej więcej uczymy się w szkole na temat pisarzy i poetów. Po kilku tak podanych ciągach informacji niewiele zostaje w głowie. Co najwyżej chaos. Co innego, gdy danego twórcę się ożywi, wyróżni czymś spośród innych, opowie o nim barwnie i z dowcipem, a nawet... pozwoli się zaprzyjaźnić...


To właśnie uczyniła Anna Czerwińska-Rydel w książce „Fotel czasu" z Aleksandrem Fredrą. Choć szkoły wszelkie mam już za sobą, ba! nawet studia teatrologiczne z pogłębioną historią dramatu i teatru polskiego, to tego, czego nauczyłam się z tej książki, wcześniej nie wiedziałam. Jej autorka jest mistrzynią w pisaniu biografii zasłużonych postaci dla (nie tylko) polskiej historii i dorobku artystycznego (choć nie zamyka się tylko w tej tematyce, jako przykład podam tu książki „Jak rumianek" czy „Szczecin. Przewodnik dla dzieci"), skierowanych do młodych czytelników. A i starsi przy tych lekturach nie będą się nudzić.


Tytułowy fotel czasu to mebel, który posłużył jedenastoletniemu Aleksandrowi - potomkowi Aleksandra Fredry - do przenoszenia się w przeszłość do czasów życia hrabiego. Pierwsza wizyta odbyła się w dniu jego urodzin, następne w ważnych momentach życia: nauki pobierane w domu i zabawy z licznym rodzeństwem, napisanie pierwszej sztuki, zaciągnięcie się na wojnę (w wieku 16 lat!), przejęcie majątku w Jatwięgach, pierwsze wystawienie dramatu w warszawskim teatrze , szczęśliwa starość u boku żony Zofii w otoczeniu licznych wnucząt etc. Czego bohater książki nie dowiedział się podczas podróży w czasie, wyjaśniła mu prababcia, u której właśnie spędza czas choroby. Czego sama nie wiedziała, to chłopcu przeczytała. Wyjaśniła sporo archaicznych pojęć, nadała kontekst tam, gdzie go brakowało. Na końcu książki czytelnik znajdzie kalendarium życia Fredry, wykaz najważniejszych wydarzeń historycznych z jego czasów oraz kilka bajek (np. „Paweł i Gaweł", „Małpa w kąpieli"). Z tych skrawków powstała spójna, ułożona chronologicznie historia. Taka historia, którą czyta się z przyjemnością i jednym tchem.


Książkę z wdziękiem zilustrowała Dorota Łoskot-Cichocka. Aż ma się ochotę napisać, że artystka rysuje szeptem... Tak są delikatne jej ilustracje, jakby nie chciały zakłócać treści. Obrazy dotyczące przeszłości są szkicami kreślonymi ołówkiem na beżowym papierze, gdzieniegdzie tylko rozjaśnionymi bielą. W nich zawsze znajduje się jakiś element ze współczesnego świata - łączący przeszłość z teraźniejszością. Obrazy dotyczące Olka i jego prababci narysowane są czarną kredką, mają więcej kolorów, a kontury są wycięte i umieszczone na jaśniejszym tle. Do tego jeszcze zdjęcia - prawdziwego fotela Fredry, naczyń, orderów, fragmentu „Zemsty"...


„Fotel czasu" to kolejna wartościowa książka na półce z biografiami. Pozostaje mi tylko żałować, że zdobytej dzięki niej wiedzy nie mogę wykorzystać na lekcjach języka polskiego... Ale dzieci mogą to uczynić! Zatem życzę im miłej lektury i satysfakcji z tak przyjemnej nauki!


Agata Hołubowska


Ocena:

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Fotel czasu


Fotel czasu
Anna Czerwińska-Rydel
Il. Dorota Łoskot-Cichocka
Wyd. Fundacja Rodu Szeptyckich, Warszawa 2013
Wiek: 8+

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Na dobry początek - recenzja książki „Balbinka pechowa anielinka”

Iwona Czarkowska oczarowała mnie swoim świeżym spojrzeniem na świat dziecka, w którym porusza się po mistrzowsku....


Znowu Matylda i znowu jest śmiesznie – recenzja książki „Krowa Matylda jest chora”

Krowa Matylda na dobre już zadomowiła się w Polsce. Z każdą kolejną książką odsłania swoje nowe oblicze. To zwierzę,...


„Ludzie jednak nigdy nie zmienią się do końca, jakkolwiek by się starali” – recenzja książki „Pies i jego chłopiec”

Książka Evy Ibbotson „Pies i jego chłopiec" porusza bardzo ważny problem obecnych czasów:...


Prawo do różnych emocji - recenzja książki „Przedszkoludki. Sto radości i dwa smutki”

O cieniach i blaskach z życia przedszkolaka można przeczytać w książce Agnieszki Frączek „Przedszkoludki. Sto...


Kto da się wciągnąć w tę iluzję? – recenzja książki „A niech to czykolada!”

„Fajna książka!” – mogłabym napisać i na tym zakończyć pisanie recenzji. Ale nie mogę przecież tego...


Mały geniusz w dziecku
Każdy rodzic chce być dumny z osiągnięć swojej pociechy! Nasza rola nie polega jednak na „programowaniu gen...
Dziecko z ADHD. Rodzice i nauczyciele mają wspólny cel
Rodzice i nauczyciele to dwie strony tego samego medalu. Medalem jest nasze wyjątkowe dziecko. Jak sprawić,...
Onomatopeje, czyli pierwsze "słowa" w życiu dziecka
Wiosenna pogoda sprzyja rodzinnym spacerom i obcowaniu z budzącą się do życia przyrodą. W tym roku, wspólni...
Słodkich snów, maluszku
Jednym z najtrudniejszych zadań stających każdego dnia przed wieloma rodzicami jest położenie dziecka do łó...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

preNatalka