Udostępnij

Słów lekkość i wdzięk – recenzja książki „Kameleon. Wiersze i opowiadania dla dzieci”

Dodano: 2010-07-03

Tym razem moje spojrzenie padło nie na którąś z książek czytanych w dzieciństwie, lecz na pozycję uwielbianą przez dzieci przyjaciół. Pojawiła się u mnie, w domowej biblioteczce, wskutek pogawędek o różnych lekturach godnych uwagi: tych sprzed lat, nowszych i kupionych lub pożyczonych przed kilkoma tygodniami, a nawet dniami.

 

Gdy popatrzyłam na zieloną okładkę Kameleona, serce natychmiast zabiło mi żywiej. Nie można się temu dziwić, bo wiersze i opowiadania zamieszczone w tym zbiorze uwiodą każdą dorosłą osobę. Wystarczą np. takie wersy: Jechała raz piękna dama,/ karetą po złotym moście,/ ujrzała na drodze prosię/ i zwariowała z miłości.

 

Dla maluchów tego rodzaju rymowana historyjka jest opowieścią o miłości od pierwszego wejrzenia - panny przypominającej księżniczkę i zupełnie zwyczajnego prosięcia. Może w dziecięcej głowie pojawi się skojarzenie z Kopciuszkiem i księciem lub żabą, którą trzeba pocałować, by klątwa czarnoksiężnika przestała działać.

 

Dla rodziców wierszowana opowiastka dotyczy przede wszystkim spotkania dwóch całkowicie odmiennych światów. Kobieta, w danym momencie niezbyt przychylnym okiem patrząca na płeć przeciwną, może pewnie uznać ją za trafne ujęcie relacji damsko-męskich. Przede wszystkim jest to historyjka niezwykle zabawna. Dama kusi prosiaczka m.in. kwiatami, chlewem ze złota, z wieżami i krużgankami oraz srebrną obróżką. On jednak odpowiada na te propozycje dźwiękiem: kwi - kwi. Wydaje się, że prosię nie rozumie oferty nadobnej niewiasty. W finale okazuje się, że jest inaczej: - A prosię na to:/ - O raju!/ Wolę się chlapać w kałuży!/ Dziękuję bardzo! Kwi - kwi!

 

Historie, opowiedziane wierszem, zaprezentowane w Kameleonie są autorstwa wybitnych autorów literatury dziecięcej np. Danuty Wawiłow, Joanny Kulmowej i Małgorzaty Strzałkowskiej. Poza poezją znalazło się tutaj również miejsce na prozę. Wśród autorów opowiadań natrafimy m.in. na Grzegorza Kasdepke.

 

Dla mnie jedną z największych zalet twórczości dla dzieci jest to, że stanowi pomost między pokoleniami. Rodzice mogą dzięki niej odnaleźć w sobie wrażliwość sprzed lat i radość z odkrywania świata oraz zabawy słowami, skojarzeniami, rymami. Natomiast dla ich pociech takie lektury są sposobem na rozwijanie wyobraźni i ćwiczenie umiejętności słuchania oraz koncentracji. Niewątpliwie, może w tym pomóc strategia zastosowana przez wydawcę. Chodzi o ćwiczenia związane z ilustracjami zamieszczonymi w książce. Np. wiersz Marcina Brykczyńskiego Ohyda został zilustrowany obrazkiem przedstawiającym tytułowego potworka w otoczeniu różnych przedmiotów. Zadaniem dziecka jest znalezienie pośród nich tych, których Ohyda nie używa. Z kolei w wypadku opowiadania Kasdepke Mucha czytelnik ma wskazać inne stworzenia poza wymienionym w tytule.

 

Ach, jaka szkoda, że minęły czasy, gdy przed naszymi oczami ukazywała się ciotka z wąsami, słonie kiełkowały z ziarenek zasadzonych w doniczkach przez pewnego jegomościa z Krakowa, a krowa z Mrągowa zdawała sobie sprawę, że jest innym zwierzęciem hodowlanym... W okresie dziecięcym, okresie magicznym wystarczyło słów parę i już otwierał się przed nami świat niezwykły. Dlatego nie wolno nie skorzystać z literatury, która takie doznania może nam przypomnieć.


Agnieszka Urbańska

 

Kameleon - wiersze i opowiadania dla dzieci, autor zbiorowy, il. Marcin Bruchanlski


Kameleon. Wiersze i opowiadania dla dzieci
Autor: zbiorowy
il. Marcin Bruchnalski
wyd. Nasza Księgarnia, 2004

sugerowany wiek: 4+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

O przyjaźni, wierności, stracie i zaufaniu – recenzja książki „Dżok, legenda o psiej wierności”

Co się dzieje w psiej głowie? Trudno zgadnąć. Możemy tylko domniemywać. Dzięki takim domysłom, własnym wspomnieniom,...


Jak Myszka stała się Madame de Myss

Nie uwierzę, jeśli ktoś z was powie, że jej nie zna. Żeby ją spotkać, wystarczy zajrzeć do mysiej dziury. Ona na pewno...


Przekleństwa, przekręty i... Chopin - wywiad z Michałem Rusinkiem

Nigdy bym o sobie nie powiedział, że jestem pisarzem książek dla dzieci. Nie, ja pisuję przy okazji; zdarza mi się....


Kolorowo, nowatorsko i na czasie - recenzja książki „Sto bajek" Jana Brzechwy

Jana Brzechwy nie trzeba nikomu przedstawiać. I choć bywa z nim tak, jak ze Słowackim u Gombrowicza: „- Jak to nie...


Nie taki potwór straszny... - o straszydłach w wierszach dla dzieci

Alfred Hitchcock, znany powszechnie twórca horrorów, zwykł mawiać, że film powinien zaczynać się od...


Nieśmiałość - czy jest się czym martwić?
Nieśmiałość w dzisiejszych czasach bardzo często postrzegana jest jako wada, utrudniająca, a czasem nawet u...
Wszystko, czego dziecko potrzebuje do zabawy
Zabawa jest dla dziecka sposobem zdobywania wiedzy o świecie, rozwijania umiejętności, kształtowania wyobra...
Rozwód w oczach dziecka
Rozwód widziany oczami dziecka odbiega od tego, jak widzą go dorośli. Rodzice często popełniają wiele błędó...
Przedszkolak uczy się języka obcego – co jest ważne, jak go wspomóc?
W dzisiejszych czasach nauka języka obcego zaczyna się przeważnie już w przedszkolu, albo nawet wcześniej. ...

Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Nawet maluchy wchodzą na Szczeliniec

Nareszcie! Po latach daremnego wzdychania, podczas których tęsknie spoglądałam na stare zdjęcia w albumach (sprzed epoki cyfrowych aparatów), podjęliśmy męską decyzję i (...)

Bajki mamy Wrony