Udostępnij

O dziewczynce, która uratowała świat od zagłady – recenzja książki „Momo”

Dodano: 2011-01-08

Momo - dziewczynka bez nazwiska, bez rodziców, bez zameldowania. Bez miejsca i bez czasu. Bez pieniędzy, zabawek, jedzenia, szkoły i tego wszystkiego, co powinny mieć dzieci. A jednak właśnie z tego powodu szczęśliwa, dzięki temu mądra i obdarzona ogromnym talentem - słuchania. Słuchania, które dla opowiadających jest twórcze i pojednawcze.

 

Gdy Momo nagle pojawiła się w mieście, a ludzie odkryli, że się z nią dobrze czują i nie potrafią bez niej żyć, modne stało się powiedzenie: „Idźże do Momo!" jako antidotum na wszelkie problemy i niesnaski. Bo dziewczynka pomagała swoją uważnością nie tylko tym, którzy mieli problem, ale także, nic nie mówiąc, potrafiła pogodzić zwaśnione strony. Umiała także sprawić, że w jej obecności dzieci w nieskończoność wymyślały nowe zabawy. Wszyscy byli szczęśliwi, mieli dla innych czas i miłe nastawianie.


Zmiana nastąpiła wraz z przybyciem szarych panów. Choć było ich bardzo wielu i przybywało każdego dnia, tak naprawdę nikt ich nie zauważył. To było ich dewizą: nie rzucać się w oczy i nie pozwalać się rozpoznawać. Kradli oni ludziom czas, sprawiając, że każdy, kto się z nimi zetknął, zaczynał się spieszyć, przestawał odwiedzać przyjaciół, stawał się nerwowy i smutny. Zaraz też i miasto zmieniło swoje oblicze: przybyło pędzących samochodów, jednakowych szarych budynków i barów szybkiej obsługi. Jedna mała Momo nie dała się w to wplątać. Próbowała uwrażliwić ludzi i opowiedzieć im o szarych panach, ale ci okazali się sprytniejsi.


Pewnego dnia z pomocą przyszła żółwica Kasjopeja, wysłana przez Mistrza Horę - tego, który daje ludziom czas. Działając zgodnie z jego wskazówkami, Momo zdołała uratować świat od zagłady, a szarych panów doprowadzić do samounicestwienia. I tak właśnie dziewczynka spoza systemu wybawiła świat od nudy, depresji, nieczułości i materializmu.


Książkę napisał Michael Ende - sławny autor „Nie kończącej się historii". Kto choć trochę zna jego twórczość, wie, jak niewyczerpana jest jego wyobraźnia i jak niesamowite rzeczy potrafi stwarzać, opisując je w taki sposób, że od razu stają przed oczyma. Choć powieść „Momo albo osobliwa historia o złodziejach czasu i dziewczynce, która odzyskała dla ludzi skradziony im czas" powstała 1973 roku, to wcale nie traci na aktualności. Wręcz przeciwnie, trzeba raczej przyznać, że stała się proroctwem, które niestety się spełniło. Choć utrzymana w baśniowej konwencji, jest tak bardzo współczesna. Jest w niej taki fragment, który szczególnie do mnie przemawia: o bardzo drogich zabawkach, zdalnie sterowanych, wykonanych bardzo dokładnie, z którymi właściwie niewiele można zrobić i szybko się nudzą. A ja marzę o tym, żeby taka odważna Momo pojawiła się w naszym świecie i otworzyła ludziom oczy. Jeśli tylko nie jest na to a późno...


Agata Hołubowska*


nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Momo albo osobliwa historia o złodziejach czasu i dziewczynce, która odzyskała dla ludzi skradziony im czas, Michael Ende, Znak 2010

 

Momo
tekst i il: Michael Ende
przekł. Ryszard Wojnakowski
wyd. Znak, Kraków 2010

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Basia się spodobała i pomaszerowała w świat... - rozmowa z Zofią Stanecką i Marianną Oklejak

Pamiętam dyskusję dotyczącą tego, czy w czasie kłótni w „Basi i Mamie w pracy" Tata powinien wypominać...


Każda babcia chciałaby dostawać takie listy – recenzja książki „Florka. Listy do babci”

Najnowsza książka o ryjówce Florce to zbiór dwunastu listów do babci. Dwunastu, gdyż tyle jest...


Kolorowo, nowatorsko i na czasie - recenzja książki „Sto bajek" Jana Brzechwy

Jana Brzechwy nie trzeba nikomu przedstawiać. I choć bywa z nim tak, jak ze Słowackim u Gombrowicza: „- Jak to nie...


Twórcze, starannie opracowane i z misją - recenzja kolorowanek z serii „Bazgroszyt"

Ech, wypada mi tylko żałować, że poza tą na wiele zezwalającą trójką z przodu oznaczającą wiek, stoi za nią...


Rodzinny duet - wywiad z Małgorzatą Musierowicz i Emilią Kiereś - matką i córką

Kiedy Emilia oznajmiła, że po maturze idzie na polonistykę, serce mi zabiło, że tak powiem, radosnym łomotem. Z naszych...


Dziecko z ADHD. Po co edukować otoczenie?
Po co tłumaczyć cioci Zosi, dlaczego Jaś wtrąca się do rozmowy, nie potrafi usiedzieć na miejscu, dlaczego ...
Wszystko o dziecięcym temperamencie
Wychowanie dziecka to proces, na który wpływ ma wiele czynników. Zwykle wymieniamy: umiejętności wychowawcz...
Pierwszy samodzielny posiłek
Kiedy nasze dziecko podczas posiłku wierci się, kaprysi, wyrywa łyżkę - być może w taki sposób daje nam zna...
Pierwsze chwile w żłobku - jak ułatwić dziecku adaptację
I stało się – podjęliście decyzję, że wasze dziecko idzie do żłobka. Niezależnie od tego, czy jest to żłobe...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Impresje na temat DZIECKO - Istota rozumna

Mój syn miał wtedy zaledwie kilka miesięcy. Zestresowana czekałam przed gabinetem lekarskim na szczepienie. Obok mnie zbierali się do wyjścia rodzice dwunastomiesięcznej dziewczynki. (...)

Bambukalambu - nowa płyta Ewy Konstancji Bułhak