Udostępnij

Nic nie dzieje się przez przypadek – recenzja książki „Zenek i mrówki”

Dodano: 2011-10-27

Wprost nie mogę uwierzyć w swoje szczęście i nie będę ukrywała sympatii do podjętego przez Andrzeja Grabowskiego w książce "Zenek i mrówki" tematu, którym jest buddyzm zen. W kraju, w którym ponad dziewięćdziesiąt procent obywateli deklaruje, że wyznaje katolicyzm, napisanie książki dla młodzieży o buddyzmie wymaga pewnej odwagi. Choć z drugiej strony w tej powieści nie ma nic, co mogłoby obrazić czyjekolwiek uczucia religijne, zaś akcja jest mocno osadzona w polskich realiach.


Zenobiusz, syn, wnuk i prawnuk Zenobiuszy (taka rodzinna tradycja), ma niespełna dziesięć lat, a przed nim długie dwa miesiące wakacji. Tata proponuje mu wyjazd na ango - "okres intensywnej praktyki medytacyjnej". Chłopiec jest przekonany, że będzie się tam nudził, jednak już po przyjeździe do ośrodka otoczonego lasem, okazuje się, że nie miał racji. Zorganizował sobie mnóstwo ciekawych zajęć, wśród których były: obserwowanie mrówek (wraz z pogłębianiem wiedzy na ich temat), robienie zdjęć, przepisywanie pamiętnika prapradziadka, prowadzenie dziennika, spacery, medytacja. Czasami nawet czasu brakowało na realizację wszystkich planów.


Zenek nie tylko przedstawia nam swoje przygody, ale także własnymi słowami opowiada historię powstania buddyzmu, cytuje fragmenty pamiętników prapradziadka, który uciekł z Syberii i przez Chiny dotarł do Japonii, wtrąca informacje dotyczące różnych gatunków mrówek. Takie przeplatanie treści sprawia, że książka ani przez chwilę nie jest nudna. A jednocześnie takie "skakanie" z tematu na temat w żaden sposób nie odciąga od głównej fabuły. Każdy element powieści chłonęłam jak gąbka. Bo też mogłam pogłębić wiedzę na temat buddyzmu, którym "niezobowiązująco" interesuję się od lat, mogłam też poczytać nieco o losach Polaków zesłanych do łagrów za udział w powstaniach, wiem więcej o mrówkach (bardzo interesujące owady!) i wreszcie - miałam niesamowitą przyjemność z czytania tak znakomicie napisanej książki! Gdyby nie to, że zawiera prawie sto dziewięćdziesiąt stron, to ?połknęłoby się" ją za jednym zamachem.


Niezmiernie cieszy mnie fakt, że powstała ta książka. Pokazuje ona, jak w polskich realiach można praktykować buddyzm i że nie jest ?siedliskiem szatana", jak go widzi ciocia Ewa (ciocia, za którą Zenek niespecjalnie przepada). Dużo w niej miejsca poświęconego jest "zakrzywianiu pola", czyli niezwykłym zbiegom okoliczności, które od pokoleń wydarzają się w rodzinie Zenka.(Jak choćby to: co może mieć wspólnego Japonia, imię Zenobiusz, mrówki i buddyzm? - poza książką, w której to wszystko się znajduje, oczywiście!). Ilustruje je wiele przykładów, które każą wierzyć, że właściwie w życiu nic nie dzieje się przez przypadek. Że "tak właśnie musi być" i że najważniejsze jest nasze "tu i teraz". Polecam starszym i młodszym, by odrobinę swojego "teraz" poświęcili tej książce. Szczególnie w wakacje.

 

Agata Hołubowska

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

zenek i mrówki

 

Zenek i mrówki
Andrzej Grabowski
il. Agata Wodzińska
wyd: Media Rodzina, 2011
sugerowany wiek: 8+

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Dookoła Gryzmoła - rozmowa z Dorotą Gellner

Bardzo lubię pisać teksty piosenek, zwłaszcza, gdy mogę je wymyślać do już istniejącej muzyki. Leżę sobie wtedy na...


Jak dobrze, że tu jesteś – recenzja książki „Matka Polka”

Tytuł „Matka Polka” budzi oczywiste skojarzenia. Sama dałam się na to nabrać! Byłam w błędzie, jak pewnie...


W pewien wieczór, gdy mamy nie było w domu - recenzja książki „Jak tata się z nami bawił”

Szwedzka literatura dla dzieci robi w Polsce furorę. Zdążyliśmy już poznać kilku, jeśli nie kilkunastu, wspaniałych...


„Ta spocona, goła małpa to pierwszy człowiek” – recenzja książki „Tak się wszystko zaczęło”

Choć mój syn ma dopiero trzy lata, z pasją ogląda i prosi, by mu czytać książki o dinozaurach. Tak samo z ogromnym...


Do oswajania nieznanego – recenzja książki „Bo ja idę do szpitala”

Tak się złożyło, że przeczytałam tę książkę zaraz po przeczytaniu powieści „Dwa serca anioła" Wojciecha...


Każdy ma muzykę w genach – wykład profesor dr hab. Barbary Kamińskiej
Istnieje analogia między uczeniem się muzyki, a uczeniem się mowy. Jeśli chodzi o uczenie się języka ojczys...
Małe wielkie lęki
Często bagatelizujemy dziecięcy strach. Tłumaczymy: „przecież nie ma się czego bać” – zazwyczaj bez skutku....
Śmierć bliskiej osoby – jak wspierać dziecko?
Ból, choroba, śmierć – sytuacje, których wolelibyśmy, by nasze dziecko nigdy nie doświadczyło. Najlepiej, ż...
Burza uczuć – jak pomóc dziecku rozładować emocje?
Małe dzieci bardzo często doświadczają wielu gwałtownych uczuć i nie wiedzą, jak sobie  z nimi poradzi...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Niezapominajek