Udostępnij

Lekka, łagodna, wyważona. Po prostu piękna – recenzja książki „O księżniczce, która bez przerwy ziewała”

Dodano: 2011-05-08

Polskie dzieci nie mają zbyt wielu okazji, by zetknąć się z literaturą hiszpańską. Mam tu na myśli nie tylko teksty, ale także ilustracje. My, dorośli, wymienilibyśmy kilka znaczących nazwisk z tego kręgu kulturowego, choć łatwiej chyba o zachwyty nad dziełami z obszaru iberoamerykańskiego. Język ten sam, ale poetyka zupełnie inna. Dlatego niezmiernie cieszy mnie fakt, że wydawnictwo Tako z Torunia postanowiło zapełnić tę lukę na polskim rynku wydawniczym, wydając urocze książeczki w kolekcji OQO.

 

Do tej pory ukazały się cztery tytuły, wszystkie w marcu tego roku. Na stronie wydawcy hiszpańskiego widnieje kilkadziesiąt pozycji dla dzieci w wieku od 3 do 7 lat i siedem dla młodszych dzieci. Czyżby polski wydawca zamierzał pójść tym śladem? Byłoby cudownie, dlatego że pomysłodawcy serii deklarują, iż nie stawiają żadnych ograniczeń literaturze dziecięcej. Ma być nowatorska, wyrafinowana estetycznie, pełna humoru; powinna stymulować do snucia pięknych myśli oraz cechować się wysoką jakością. Jednym słowem - poważne podejście do sprawy.


Pierwszą w dłonie wzięłam rzecz nie byle jaką, bo nagrodzoną w 2006 roku przez hiszpańskie Ministerstwo Kultury za najlepsze ilustracje. Coś w nich jest... To, że są nowatorskie, nie ulega wątpliwości. Są proste - postacie odmalowano możliwie najmniejszą ilością kresek. Za oczy służą dwie kropki. Grube szyje płynnie przechodzą w tułów, nie wyznaczając granicy, ani nie uwypuklając się w miejscu, gdzie powinny być ramiona. Włosy wydają się być przyklejone do głowy. Postać królowej bardzo kojarzy mi się z kobietami z obrazów Modiglianiego - długi nos, frontalne spojrzenie, mało wyraziste oczy... Ale trudno tu mówić o tego typu inspiracjach, ponieważ ilustracje Eleny Odriozoli nie są podobne do niczego innego. Są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Są oszczędne, łagodne i kolorystycznie stonowane. Delikatnie pociągnięte akwarelą, a gdzieniegdzie wzbogacone powtarzalnym wzorem kwiatów lub kółek. Te wzorki przypominają dmuchawce i są tak samo lekkie, ba!, wydaje się nawet, że równie ulotne, i wystarczy dmuchnąć, a znikną z kartek książki.


Historyjka „O księżniczce, która bez przerwy ziewała" Carmen Gil jest bardzo prosta i właściwie tytuł już wszystko wyjaśnia. Księżniczka ziewa, a wraz z nią cały dwór. Król łamie sobie głowę, jak zaradzić problemowi, lecz nie pomagają ani wykwintne dania z dalekich stron, ani atłasowa pościel, najlepszy śpiewak, medykamenty, ani nawet żółty słoń opowiadający dowcipy... Dopiero przypadek sprawił, że syn służącego tak rozbawił księżniczkę, iż ta przestała ziewać. A gdy się zaprzyjaźnili i zaczęli razem bawić, czego do tej pory królewska córka robić nie mogła - problem zniknął całkowicie. Wszak na wszelkie bolączki najlepszy jest przyjaciel. To się nazywa optymizm! I to taki, który od razu wlewa się do duszy! Polecam z całego serca, a właściwie pozytywnie nastrojonej duszy.:)

 

Agata Hołubowska

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

O księżniczce,  która bez przerwy ziewała, Carmen Gil, Elena Odriozola


O księżniczce, która bez przerwy ziewała
Carmen Gil
Il. Elena Odriozola
Przekład: Beata Haniec
Wydawnictwo Tako 2011
Sugerowany wiek: 3+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Warto przeczytać

Nieznany (nam) kolorowy świat - recenzja książki "Płaszcz Józefa"

Gdybym wśród wydanych w ostatnim czasie w Polsce książek dla dzieci miała wskazać pięć, które zrobiły na...


„Pogotowie Kazikowe" - relacja ze spotkań z Łukaszem Wierzbickim

Łukasz Wierzbicki napisał już pięć książek przygodowych, w tym trzy dla dzieci. Uwielbia spotykać się ze swoimi...


Niewidzące dzieci też chcą czytać – książki dotykowe

Niewidzące dziecko inaczej poznaje rzeczywistość, lecz tak samo ważne jest dla niewidomych maluchów to, by...


Anachroniczna i moralizatorska, lecz ładnie wydana – recenzja książki „Gucio zaczarowany”

Gucio pochodzi z bogatego domu, w którym ojciec zajęty jest zarządzaniem wsią, a matka pilnuje gospodarstwa domowego,...


Kiedy będę duży, nieźle narozrabiam – recenzja książki „Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem”

Kilkadziesiąt stron kolorowych obrazków w książce przypominającej szkolny zeszyt w linie. Na każde dwie strony...


Dwie książki, trzy style wychowania
W czasie wakacji udało mi się przeczytać dwie książki związane z wychowaniem dzieci w innych kulturach. Jed...
Czy każda książka jest dobra dla dziecka?
Często w książkach dla dzieci, które w założeniu mają pokazywać najmłodszym, jakie są konsekwencje niewłaśc...
Dziecko z ADHD. Czy to ważne, żeby znać objawy?
Czy to ważne, żeby wiedzieć, dlaczego dziecko zachowuje się w sposób trudny do zaakceptowania? Czy jest tak...
Nauka pływania dla początkujących
Ciepłe miesiące to najlepszy czas, by zacząć wodną edukację naszych pociech. Dowiedz się, jak przygotować s...

Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.

Joanna Dark, piosenkarka, mama ośmiolatka

Zabawy przy muzyce dla najmłodszych