Udostępnij

Kiedy będę duży, nieźle narozrabiam – recenzja książki „Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem”

Dodano: 2011-04-02

Kilkadziesiąt stron kolorowych obrazków w książce przypominającej szkolny zeszyt w linie. Na każde dwie strony przypadają tylko dwa wersy rymowanego tekstu, obrazki, nieco kanciaste, przypominają dziecięce wycinanki. Do tego dowcip, radość i oderwane od realiów dziecięce wyobrażenia na temat dorosłości.

 

Tak w skrócie można opisać książkę Maćka Blaźniaka „Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem" i nowopowstałego wydawnictwa Ładne Halo. I wydawnictwo, i tekst, i ilustracje - wszystko jest dziełem jednego człowieka. Jakże udany debiut!

 

Bohaterem - tym, który fantazjuje o tym, co będzie robił, gdy dorośnie - jest Franek, „postrach porcelany". Małemu łobuzowi wydaje się, że z biegiem lat nadal będzie robił to samo, co teraz: skakał przez kałuże, grał w piłkę, lepił zamki z błota, nawet jeśli przyjdzie mu zostać poważnym panem w okularach. Nic nie stanie na przeszkodzie, by pograć w klasy, poskakać na skakance, nadal z tornistrem chodzić do szkoły, ale tylko po to, by z satysfakcją odliczać dni do wakacji...

 

Na końcu książki czytelnik znajdzie miejsce na zapisanie odpowiedzi na pytanie: „A Ty kim zostaniesz, jak urośniesz?". Książka przeznaczona jest dla dzieci w wieku powyżej trzech lat, więc w napisaniu odpowiedzi mogą pomóc rodzice. Pomogą? A może napiszą własną odpowiedź? Może taką niekoniecznie zgodnie z prawdą...

 

Książka pełna kolorów i prostych rymów, ma swój rytm i zadziorny charakter. Jest starannie wydana: w twardej oprawie, z grubszymi kartkami - w sam raz na wielokrotne do niej powracanie. Miłe będą to powroty: do beztroski, zabawy, spontaniczności i dziecięcej ciekawości świata. Mnie nie trzeba będzie długo namawiać, a Państwa?

 

Agata Hołubowska

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem, Maciek Blaźniak, Ładne Halo, Łódź 2011


Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem
Maciek Blaźniak
wyd. Ładne Halo, Łódź 2011
sugerowany wiek 3+

 

Pod patronatem Qlturka.pl


*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Rodzina i humor - rozmowa z Pawłem Beręsewiczem

Ja jestem szefem od rowerów, natomiast wyprawy górskie w całości organizuje moja żona. Ja tylko niosę plecak...


EKOprzemiana nadchodzi – recenzja książki „Draka Ekonieboraka”

Śmieci segreguję, wodę zakręcam, kiedy myję zęby, gaszę światło, gdy nie jest potrzebne. Czy jednak na pewno robię...


Różowe marzenia

Mój synek marzy, jawnie i prosto informując dorosłych o swych pragnieniach. Dorosłym nie podobają się jednak te...


Rzeczywiście fajna Florka – słów kilka o dylogii Roksany-Jędrzejewskiej Wróbel i Jony Jung

Florka już na dobre rozgościła się w niejednym domu, ale może warto o niej przypomnieć, bo za chwilę ukaże się już...


Wszystko o czytaniu dzieciom – poradnik, cz. II

W części I przedstawiliśmy wiele dowodów na potwierdzenie tezy, że warto czytać dzieciom książki, zachęcając...


Zachcianki – spełniać czy nie?
Od urodzenia dzieci przede wszystkim potrzebują miłości, akceptacji, pochwał, swobody, ale i wsparcia, by m...
O dziecięcej nieśmiałości
Nieśmiałość i trudności z jej przezwyciężaniem to popularne problemy, z którymi spotyka się wielu z nas. Pr...
Mamo, tato… ja chcę zwierzątko!
Radosny pies, liżący nas po nosie na powitanie, mruczący kot, wygrzewający się leniwie na naszych kolanach ...
Wychowanie czy rzucanie kłód pod nogi?
Nie każdy dorosły obdarzony jest silną wolą. Często robimy różne rzeczy, o których doskonale wiemy, że robi...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Problem z dorosłymi

Jest we mnie przekonanie, że robiąc rzeczy odwrotnie niż dorośli - przedrzeźniając ich tak, jak lubią czynić to dzieci - można by zbudować świat doskonały. Dorośli stracili jakby receptę (...)

Król Maciuś na wyspie bezludnej (audiobook)