Udostępnij

I milej się robi, i wilk przestaje być groźny – recenzja książki „Wilczek”

Dodano: 2010-03-26

Nie ma co kryć - wilk w kulturze europejskiej nie kojarzy się najlepiej. Już w Biblii możemy znaleźć jego negatywny obraz, przede wszystkim poprzez przeciwstawienie go barankowi. W średniowieczu stał się alegorią dwóch grzechów głównych: herezji i nieumiarkowania w jedzeniu i piciu. Później było jeszcze gorzej: był rzekomym sprzymierzeńcem czarownic, uosobieniem diabła i sił nieczystych. Ta negatywna opinia przedostała się także do literatury dziecięcej, by wspomnieć bajkę o Czerwonym Kapturku czy o Trzech Świnkach... Nie pomogli wilkowi także Ignacy Krasicki, Mikołaj Rej czy Jean de La Fontaine. Wielu pamięta także radziecki film animowany Wilk i zając. Przykładów, w których wilk jest postacią złą, podstępną, chciwą i okrutną jest naprawdę wiele. Trudno się potem dziwić, że na apele ekologów (choćby organizacji WWF) o ratowanie populacji wilków w polskich lasach wielu obywateli pozostaje głuchych. Bo też, wydawać by się mogło, z takiego wilka to pożytku nie ma... Nie mówiąc o tym, że od wczesnego dzieciństwa kształtuje się w nas strach przed tym, jakże szlachetnym i bogu ducha winnym, zwierzęciem.


Na szczęście są pisarze, którzy tę smutną prawdę pojęli i w swej twórczości dążą do odmitologizowania złej sławy wilka. Jednym z nich jest Gerda Wagener, autorka Wilczka. Już samo zdrobnienie przywołuje pozytywne konotacje, a dziecięca buzia rozszerza się w uśmiechu jeszcze bardziej, gdy przeczyta i obejrzy pierwsze strony. Bo tytułowy Wilczek jest niezwykle sympatycznym, nieporadnym i niepodobnym do swych braci zwierzęciem. Kto to widział takiego drapieżnika pląsającego z zającami po łące? Albo chlapiącego się wodą, zamiast łapiącego pstrągi? Czy to możliwe, żeby nawet mała mysz się go nie bała? A jednak... Cały las uwielbia Wilczka, tylko jego rodzina nie potrafi zaakceptować go w tej łagodności. Bo niby wygląda podobnie do swego rodzeństwa, zęby i pazury ma na swoim miejscu, lecz nie potrafi zrobić z nich użytku! Na dodatek żywi się szczawiem!


Ech, biedny Wilczek rozumie, że jest „nieodpowiedni" i próbuje zmienić swe sympatyczne oblicze, przywdziewając tygrysią skórę, kolce jeża i lwie kły. Jedyny efekt, jaki udaje mu się osiągnąć to wywołanie uśmiechu na pyszczkach rodziny i potencjalnych ofiar. Ach, Wilczku, Wilczku i cóż Ty chcesz zdziałać? Lepiej zostań takim, jaki jesteś! By dowiedzieć się, jaki jest finał, zachęcam do lektury.


Nie sposób nie uśmiechnąć się do tego wilka w paski na okładce. A w środku? Same dobroci malowane kreską Józefa Wilkonia (WILKonia!), mistrza - portrecistę zwierzęcych charakterów, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Zachęcać specjalnie do przypatrzenia się ilustracjom w książce (a jest ich co nie miara!) chyba też nie, prawda?

 

Agata Hołubowska*

 

Wilczek Gerda Wagener il. Józef Wilkoń


Wilczek
Gerda Wagener
il. Józef Wilkoń
przeł. Monika Wróbel-Lutz
wyd. Tatarak, 2007

sugerowany wiek: 4+

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatralog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 1 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Na sygnale do krwawej powodzi - recenzja książki "Nóż w palcu. Skaleczenie"

Doktor Orzeszko przybył na sygnale po raz drugi. Po rozprawieniu się w pierwszej części serii („Lądowanie...


Naprawdę dobre książki - W lusterku myśli, część XII

Wśród książek adresowanych do dzieci zdarzają się, na szczęście, takie, które - pozostając dobrą...


Odkrywane na nowo - ciasto czarownicy

Dzisiaj każde dziecko wie, że czarownice nie spacerują z kotem na ramieniu, nie latają na miotle i rzadko trzymają w...


Tata Pippi Pończoszanki

Czy wiecie, że postać ojca Pippi, Efraima Pończochy, istniała naprawdę? W pierwszych latach dwudziestego stulecia znane...


Ten inny – recenzja książki „Krzyś jest wyjątkowy. Dla dzieci o autyzmie”

Nauka tolerancji to niełatwa sprawa. Szczególnie w społeczeństwach, które ludzi odmiennych i słabych –...


Ach ten tata!
Jesteśmy świadkami dużej zmiany w myśleniu o wychowaniu dziecka, a może nawet pewnej rewolucji. Gdy rozmawi...
Przedszkolak uczy się języka obcego – co jest ważne, jak go wspomóc?
W dzisiejszych czasach nauka języka obcego zaczyna się przeważnie już w przedszkolu, albo nawet wcześniej. ...
Dzieci pod presją, czyli konformizm czterolatków – najnowsze badania
Kilkadziesiąt lat temu (dokładnie w 1953 roku) znany psycholog Salomon Ash przeprowadził jeden z najbardzie...
Co zrobić, by z dziecka nie wyrósł egoista?
Egoista to człowiek przedkładający własne interesy nad dobro innych. Wielu z nas często zadaje sobie pytani...

Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.

Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców

Roznosiciele radości

Telefon milczy, skrzynka mejlowa obwieszcza brak informacji. Dziwne uczucie. Pomyśleć, że zaledwie kilkanaście lat temu posiadanie telefonu było prawdziwym rarytasem, a o poczcie elektronicznej (...)

Kiedy byłam mała, Kiedy byłem mały