Choć jest to historia pewnej kotki, opowiedziana przez nią samą, to niechcący (a może całkiem celowo?) stała się ta książka powieścią drogi. Oto wraz z kocią bohaterką, niejaką Frygą, z ciemnej piwnicy wydostajemy się do domu Oli, a potem jedziemy aż do Chorwacji, mijając po drodze kolejne granice i miejsca, w których zawsze dzieje się coś ciekawego.
Grażyna Strumiłło-Miłosz w książce „Pod szczęśliwą kocią gwiazdą" stworzyła obraz zwierzęcia, które potrafi wyjść z każdej opresji i spaść na przysłowiowe „cztery łapy". Aż dziw bierze, że Fryga istniała naprawdę, choć tak wiele jej przygód wydaje się nieprawdopodobnych...
Już sam początek mrozi krew w żyłach: Fryga i jej rodzeństwo o mało nie umarli z głodu, a potem, w wyniku starcia z psem, kotka straciła pół ogona. Do tego ma krzywe łapki i oczy różnego koloru. Aż chce się zapłakać nad tą „kupką nieszczęścia". Ale nie, Fryga jest dzielna, dumna i niejednemu psu potrafi dopiec. Zresztą, jak jej imię słusznie wskazuje - nie usiedzi w miejscu. Wszystko musi zbadać, wszędzie wejść i wszystko wiedzieć. A z tego, jak wiadomo, często rodzą się problemy. Na wycieczkę do Chorwacji pojechała... w konspiracji, która nie trwała długo, za to przysporzyła pewnych problemów. Ale dla Frygi nawet przekroczenie granicy nie stanowi trudności.
Ta zadziorna istotka, początkowo wzbudzająca litość, z czasem rodzi sympatię i podziw. Bo też na nudę nie ma ani chwili. Akcja jest dynamiczna, a obserwacje świata z kociej perspektywy bywają bardzo zabawne. Dobry humor uwidocznia się też w ilustracjach Agaty Krzyżanowskiej. I choć nie jest ich wiele - raptem kilkanaście na ponad sto stron - to odrealniają ukazany w książce świat. Każą wrócić myślami do fikcji, bo też trudno uznać kota w berecie i sukience z falbankami za prawdziwy obraz. Na delikatnych, barwnych, akwarelowych ilustracjach żółw nosi okulary, a ptaki getry w paski. I choć w powieści występują ludzie, to na obrazkach bardzo słabo zaznaczona jest ich obecność. Za to bajkowość wykwita w pełnej krasie.
Polecam tę lekturę szczególnie dzieciom, które potrafią już same czytać. Dobra zabawa gwarantowana! Nawet dla tych, którzy nie przepadają za miauczącymi czworonogami.
Agata Hołubowska

Pod szczęśliwą kocią gwiazdą
Grażyna Strumiłło-Miłosz
Wyd. Dreams
sugerowany wiek: 10+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka to strzał w dziesiątkę. Bardzo wartościowy serwis dla rodziców i dzieci, którzy poszukują pomysłów na wspólną naukę i zabawę. To pierwszorzędny przewodnik po dobrej książce, ciekawym filmie czy przedstawieniu teatralnym. Gorąco polecam!
Agnieszka Babik, analityk rynku, mama 6-letniej Marianki i 13-letniego Szymona
Potrzeba użycia dziadka do orzechów przypomniała mi o pewnej rozmowie. Choć może lepszym określeniem byłaby raczej „zażartej dyskusji" - na temat, czego powinny, a raczej (...)