Udostępnij

Gdyby tylko prawda była łatwiejsza do wyrażenia – recenzja książki „Gdybym nie zrobiła z taty astronauty”

Dodano: 2010-07-05

Tilda chodzi do trzeciej klasy, jest Szwedką, mieszka tylko z mamą, a tatę widuje bardzo rzadko. Trudno jej się przyznać przed rówieśnikami, że wychowuje się w niepełnej rodzinie. I tutaj zaczynają się wszystkie problemy i przygody Tildy, a dla młodych czytelników - bardzo wciągająca lektura.


Wszystko przez to, że dziewczynka nawet nie wie, gdzie pracuje jej tata. Najpierw wymyśla, że jest cyrkowcem, potem - że astronautą. Tylko jak to udowodnić całej klasie? Gdyby tak chociaż mieć zdjęcie... Na fotkę wyciętą z gazety nikt się nie nabierze, ale na prawdziwe zdjęcie astronauty...? (Nic nie szkodzi, że radzieckiego). Taki jest początek powieści „Gdybym nie zrobiła z taty astronauty" autorstwa Ingelin Angerborn, będącej kontynuacją „Gdybym nie pomyliła psów".


A później? Intryga za intrygą i ciągłe komplikowanie sobie życia. Ach, ta Tilda! Gdyby tylko potrafiła mówić prawdę i nie miała tak bujnej wyobraźni! Ale ma. Mało tego, każde niewinne kłamstewko czy wydarzenie powoduje następne, a to kolejne itd. W tej książce, jak w mało której, wyróżniony jest ciąg przyczynowo-skutkowy (wyrażony w każdym rozdziale, zaczynającym się od słów: „Gdybym nie..., to bym... Ale..."), co daje mocno do myślenia. Jest także dobitną przestrogą, że kłamać nie warto. Bo jedno kłamstwo rodzi drugie, a wyplątać się z takiej pogmatwanej sytuacji jest bardzo trudno.


Poza tym Tilda jest zwyczajną dziewczynką. Ma przyjaciółkę Julię, z którą kłótnię bardzo mocno przeżywa; ma chłopaka Axla, który darzy ją ogromnym uczuciem i szacunkiem bez względu na okoliczności; kocha psy, ale nie może mieć prawdziwego, gdyż jej mama ma alergię na sierść, za to jest posiadaczką kolekcji stu dwudziestu pluszowych psów; ma mamę, która ciągle chce się przeprowadzać, czego Tilda nie znosi. Aż do pewnego dnia. Bo gdyby Tilda nie zrobiła z taty astronauty, jej mama nie spotkałaby pewnego pana...


Autorka w tej historii położyła silny nacisk nie tylko na konsekwencje nieprzemyślanych działań zwariowanej bohaterki, ale także na fakt, że pewnych rzeczy nie da się przewidzieć, a my nie mamy na nie żadnego wpływu. Tilda sama nie wie, czy za splot wydarzeń odpowiedzialny jest Bóg, choć w Niego nie wierzy (mówi nawet, że Go nie ma), Los, czy po prostu przypadek. Odpowiedzi nie uzyskuje. Także my sami jej w książce nie znajdziemy, bo też taka, jak sądzę, nie istnieje...


Książkę zilustrowała Magda Chodorowska, a jej rysunki, wykonane ołówkiem, wyglądają jak kartki wyrwane z młodzieńczego szkicownika - nie ujmując oczywiście niczego artystce, gdyż w tym przypadku uważam to za zaletę. Jako że głównie o tekst tu chodzi, neutralne obrazki są jak najbardziej na miejscu. A książkę doceniam przede wszystkim za pokaźną dawkę dobrego humoru!

 

Agata Hołubowska*

 

Gdybym nie zrobiła z taty astronauty, Ingelin Angerborn, wyd. Zakamarki

 

Gdybym nie zrobiła z taty astronauty
Ingelin Angerborn
il. Magda Chodorowska
przeł. Katarzyna Ottosson
wyd. Zakamarki, 2010

sugerowany wiek: 7+

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatralog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Pippi się do mnie uśmiechnęła – rozmowa z Edytą Jungowską

Przede wszystkim trzeba było przekonać Szwedów, żeby zgodzili się na udostępnienie mi praw. Saltkrakan to rodzinna...


Oszczędność kolorów, bogactwo treści – recenzja książki „Czarny ptak”

W rodzinie małej dziewczynki nie dzieje się dobrze. Rodzice kłócą się z niezrozumiałych przyczyn, z nią nikt na...


Baba Jaga z Czarnej Góry - relacja ze spotkania z Janem Mirgą

Tej książki nigdzie nie można kupić. Została wydana dzięki dotacji MSWiA w ramach Programu na Rzecz Społeczności...


O kupach, cipkach i siusiakach, czyli o fizjologii i seksualności w książkach dla dzieci

Niedawno rozpętała się dyskusja na temat książki dla młodzieży „Duża książka o aborcji". Przełamywanie...


Zaczarowane historie w dobrze znanych miejscach – recenzje książki „Zamkowe opowieści duszka Bogusia”

Szczeciński Zamek Książąt Pomorskich nie kojarzy się z legendami. Odbudowany po wojnie w stylu renesansowym obecnie jest...


W przedszkolu fajnie jest, czyli adaptacja bez łez
Każdy rodzic chce, żeby jego pociecha zaadaptowała się w przedszkolu możliwie bezproblemowo i bezboleśnie. ...
Wielka wartość krzyku dziecka
Każda matka z pewnością pamięta moment narodzin swojego dziecka - ten pierwszy, długo oczekiwany dźwięk - ...
Problemy z aklimatyzacją w szkole – jak pomóc dziecku?
Większość dzieci bez większego problemu rozpoczyna swoją przygodę ze szkołą. Mimo tego, że pierwsze dni nie...
Mamo, tato… ja chcę zwierzątko!
Radosny pies, liżący nas po nosie na powitanie, mruczący kot, wygrzewający się leniwie na naszych kolanach ...

Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.

Joanna Dark, piosenkarka, mama ośmiolatka

Nawet maluchy wchodzą na Szczeliniec

Nareszcie! Po latach daremnego wzdychania, podczas których tęsknie spoglądałam na stare zdjęcia w albumach (sprzed epoki cyfrowych aparatów), podjęliśmy męską decyzję i (...)

Wielka przygoda Małej Księżniczki - spektakl