Udostępnij

Fascynująca przyroda - recenzja książki "Rok z Linneą"

Dodano: 2010-04-22

Linneę poznałam jakiś czas temu, we Francji, gdzie podróżowała śladami swego ulubionego malarza - Claude'a Moneta. Polubiłam ją od razu, obserwując, jak odkrywa miejsca znane z obrazów artysty. Tym bardziej ucieszyła mnie wiadomość, że znów się spotkamy, a na dodatek spędzimy ze sobą cały rok.


W drugiej opublikowanej przez Wydawnictwo Zakamarki książce Christiny Björk i Leny Anderson Linnea wciąż jest zafascynowana, jednak tym razem nie sztuką Moneta, a przyrodą miasta, w którym mieszka. Kolejne miesiące upływają jej na obserwacji zjawisk pogodowych, roślinności, zachowań otaczających ją stworzeń. Jednak dziewczynka nie tylko obserwuje. Wchodzi z przyrodą w interakcję - w zimie dokarmia ptaki i przesadza rośliny doniczkowe, wiosną suszy kwiaty, w lecie robi sok z czarnego bzu i plecie wianki, a jesienią przygotowuje zielnik. Robiąc to wszystko, nie dość, że zaraża czytelnika wielkim entuzjazmem, to jeszcze dzieli się swoja wiedzą. A że sama jest dzieckiem, wszystkie jej działania mogą być bez trudu naśladowane już przez kilkulatka, który ze zdziwieniem odkryje, że potrafi zrobić to, co bohaterka książki. Z doświadczenia wiem, że nie ma nic bardziej motywującego do działania.


Najwyraźniej świadome są tego także autorki, które już po raz drugi pokazały, że można przekazywać wiadomości w sposób przystępny, zrozumiały, a przy tym bardzo ciekawy - i to niezależnie od tematu, choć przyznać trzeba, że natura i sztuka mają ze sobą bardzo wiele wspólnego.

 

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet "Bluszcz" nr 19)

 

Rok z Linneą, Christina Bjork, wyd. Zakamarki


Rok z Linneą
Christina Björk
il. Lena Anderson
przeł. Agnieszka Stróżyk
wyd. Zakamarki, 2010
sugerowany wiek: 6+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Ene, due, like, fake – czyli o wyliczankowych wierszach dla dzieci

Językoznawcy zamknęli dziecięce wyliczanki w muzeum. Wynaleźli dla nich uczoną nazwę: mętowania. Z podziwu godną...


Nowy zawód: reżyser książek – rozmowa z Andrzejem Maleszką o cyfrowej książce „Magiczne Drzewo. Tajemnica mostu”

Wyobrażam sobie, jak jakaś mama wchodzi nocą do dziecięcego pokoju i słyszy dźwięk burzy i śmiech bandy...


Abstrakcyjne zabawy pobudzają wyobraźnię - recenzja książki "Podręczny Nieporadnik. Grzebień"

Parafrazując cytat z osiemnastowiecznej encyklopedii ks. Benedykta Chmielowskiego, "grzebień jaki jest, każdy...


Odkrywane na nowo - Prawdziwa twarz czarodzieja

„Czarodziejów było wielu", tak można powiedzieć, przyglądając się historii kultury. W baśniach i...


Książka prosta w przekładzie - recenzja książki "Miasteczko Mamoko"

Ten duet autorsko-ilustratorski już znamy, i choć przy poprzedniej książce współautorka nosiła inne nazwisko, to...


Pierwsze chwile w żłobku - jak ułatwić dziecku adaptację
I stało się – podjęliście decyzję, że wasze dziecko idzie do żłobka. Niezależnie od tego, czy jest to żłobe...
Burza uczuć – jak pomóc dziecku rozładować emocje?
Małe dzieci bardzo często doświadczają wielu gwałtownych uczuć i nie wiedzą, jak sobie  z nimi poradzi...
Metody wspomagania rozwoju dziecka autystycznego
Autyzm jest jednym z najpoważniejszych całościowych zaburzeń rozwoju, blokujący sferę poznawczą, fizyczną,...
Bawię się i poznaję świat
Zabawa w kilku pierwszych latach życia dziecka jest dominująca formą aktywności i angażuje większość czasu ...

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

W poszukiwaniu złotego środka

Jaką szkołę dziecku wybrać? Na jakie dodatkowe zajęcia wysłać? Czy zachęcać dziecko do podjęcia zadań, którymi nie do końca jest zainteresowane, czy raczej przyglądać się, (...)

Baśnie dla Antosia