Udostępnij

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał – recenzja książki „Księga przysłów. Co to znaczy?”

Dodano: 2010-10-26

Mój 8-letni syn Janek podczas każdej, nawet krótkiej podróży samochodem, zarzuca mnie gradem pytań o nowo poznane językowe wyrażenia. To nasza rodzinna zabawa, wywodząca się jeszcze z czasów przedszkolnych.


- Mamo, co to znaczy: „kłamstwo ma krótkie nogi", albo „bez pracy nie ma kołaczy", „darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby", „wilk syty i owca cała"? - Powiedzonka i przysłowia przynosi ze szkoły, wyłapuje z książek, filmów. Kolekcjonuje je w pamięci, by podczas kolejnej jazdy samochodem zastrzelić mnie pytaniem: - „Dlaczego babka wróżyła na dwoje?".


Nic więc dziwnego, że „Księga przysłów" Ewy Małgorzaty Wierzbowskiej obojgu nam przypadła do gustu. Nie ma w niej wprawdzie odpowiedzi na wszystkie Jankowe pytania, ale całkiem sporo zagadek udało nam się wyczerpująco wyjaśnić. Otóż na przykład okazuje się, że babki (tak w dawnych czasach nazywane były starsze kobiety żyjące na wsi) były uznawane za bardzo mądre osoby, więc sąsiedzi często przychodzili do nich po radę lub wróżbę. A ponieważ każde zdarzenie mogło mieć różne konsekwencje - pozytywne i negatywne - babki sprytnie zawsze przedstawiały różne rozwiązania problemu. Czyli powiedzenie „na dwoje babka wróżyła" oznacza, że nie wiadomo, jak zakończy się dana sprawa, może być tak, albo wręcz przeciwnie.


Przysłowia uporządkowane są alfabetycznie, a na końcu znajduje się podręczny indeks. Każde z haseł opisane jest prostym językiem, zrozumiałym dla kilkulatka. Nie wyjaśnia tylko znaczenia przysłowia, ale także opisuje okoliczności jego powstania. Autorka pokazuje też dziecku, korzystając z praktycznych przykładów, w jakich sytuacjach może poprawnie użyć danego sformułowania.


Ciekawa lektura, także dla rodziców. Wiele z tych słownych figur tak mocno wsiąkło w potoczny język, że ich znaczenie mocno się rozmyło. Warto przypomnieć sobie, a często nawet dowiedzieć, że „kłamstwo ma krótkie nogi" już od XIX wieku.

 

Zuzanna Matyjek

 

nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 4

 

Księga przysłów. Co to znaczy?, Ewa Małgorzata Wierzbowska, wyd. Publicat

 

Księga przysłów. Co to znaczy?
Ewa Małgorzata Wierzbowska
il. Marta Kurczewska
wyd. Grupa Wydawnicza Publicat s.a, 2010
sugerowany wiek: 5+

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Liczenie z morałem - recenzja książki "Cyferki"

Jakiś czas temu dokonałam odkrycia, że dzieci dzielą się na te, które książki niszczą i te, które ich nie...


Jak dobrze, że tu jesteś – recenzja książki „Matka Polka”

Tytuł „Matka Polka” budzi oczywiste skojarzenia. Sama dałam się na to nabrać! Byłam w błędzie, jak pewnie...


Kiedy będę duży, nieźle narozrabiam – recenzja książki „Kiedy będę duży, to zostanę dzieckiem”

Kilkadziesiąt stron kolorowych obrazków w książce przypominającej szkolny zeszyt w linie. Na każde dwie strony...


Dla psa kiełbasa – recenzja książki „Pamiętnik grzecznego psa”

„Bądź grzeczny" to ulubione „przesłanie" (łagodnie rzecz biorąc) wielu rodziców, kierowane do...


Nie każda książka zaczyna się od fontanny! – wywiad z duetem Widłak i Pawlak

Przy „Nieporadnikach" moc talentu Wojtka niosła mnie po prostu sama i musiałem tylko uważać, bym tej...


Telewizor - przyjaciel czy wróg dziecka
Pojawienie się dziecka to moment, by zastanowić się, co zrobić z telewizorem, który przez wielu z nas postr...
Co czytać? - trzecia część poradnika czytania dzieciom
Pozycja książki wśród innych środków przekazu staje się coraz stabilniejsza. I to mimo atrakcyjności telewi...
Ratunku, moje dziecko się jąka!
Niepłynność w mowie małego dziecka to problem, który dotyka całą rodzinę. W jego skutecznym przezwyciężaniu...
Edukacyjny powrót do korzeni
Edukacja domowa – w skrócie ED - nie jest nowinką. Obowiązek szkolny został wprowadzony około stu lat temu ...

Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Do tegorocznych maturzystów

Gdyby matura była dzisiaj, to napisałbym na arkuszu egzaminacyjnym wielkimi, czerwonymi literami: CHWYTAJ DZIEŃ - i wybiegłbym w poranną wilgotność traw, w poranną migotliwość dziewcząt, w (...)

Apetyt na Maroko. Tadżin