Udostępnij

Bo wszystko na świecie ma swój czas – recenzja książki „Narodziny księżniczki”

Dodano: 2010-12-31

Gdy dziewczynka przychodzi na świat, dziewięć niebiańskich księżniczek udziela jej swych błogosławieństw, które są jednocześnie nieuchwytnymi darami.

 

Dary te to przymioty, jakie każda mądra kobieta powinna posiadać: zdrowie, piękno, cierpliwość, prawdomówność, czyste serce, radość, dobroć, wdzięk i wytrwałość. To cechy, które każda dziewczynka otrzymuje w dniu narodzin, ale tylko od niej zależy, czy i jak je wykorzysta. To jest także to, co matka chciałaby przekazać swojej córce, czasem... zapominając, że i ona kiedyś je otrzymała.


Każda z księżniczek pochodzi z innej części świata i reprezentuje inny aspekt natury. Jest więc córka śniegu, wiatru, deszczu, gór, gwiazd, sawanny, ptaków, drzew, trzcin... Każda obdarza nowonarodzoną tym, co ma najcenniejsze. Dopiero wszystkie dary razem dopełniają istoty kobiecości.
Książka ta jest powrotem do pierwotnej mądrości i siły Kobiety. Jest przypomnieniem, jaki ogromny potencjał nosi w sobie żeńska część człowieczeństwa. Jest sięgnięciem po dawne mity, legendy i baśnie. Jest czerpaniem inspiracji i motywów z wielu kultur. Jest przesłaniem mówiącym o tym, że Człowieka od Natury nie da się oddzielić; że każda z nas jest Jej częścią, a Natura jest jednocześnie częścią nas. To książka o tej, którą Clarissa Pinkola Estés nazywa Dziką Kobietą.


Jednak nie jest to treść przeznaczona tylko dla tych, które dopiero postawiły pierwsze kroki i jeszcze nieświadomie ruszają w nieznany świat. Z przyjemnością przeczytają ją te kobiety, które część tej drogi mają już za sobą. Odnajdą się w niej zarówno te, które pamiętają, jak i te, które zapomniały, że są „biegnącymi z wilkami".


Narodziny księżniczki wzbudziły mój podziw od pierwszego spojrzenia. Książkę napisała węgierska badawczyni baśni i bajkoterapeutka, Ildikó Boldizsár, zilustrowała zaś Katalin Szegedi - stworzyła takie obrazy, od których nie sposób oderwać wzroku, za każdym razem odkrywając w nich coś nowego. Są to ilustracje pełne ciepłych barw, spod których przebija faktura płótna. Oprócz farb obrazy współtworzą zdjęcia, płótno, koraliki, pióra, rośliny, fragmenty biżuterii... Każda z ilustracji jest odrębnym dziełem sztuki, które można długo kontemplować. Duży format książki pozwala na oddanie w pełni piękna i szczegółowości obrazów. W podróż po tym magicznym świecie zabiera nas czarny kruk. On pierwszy pojawia się, gdy otwieramy książkę, on również pomaga księżniczkom nieść dary. Dajmy się mu poprowadzić, a na pewno odkryjemy coś nowego, nienazywalnego...


Ta pod każdym względem zachwycająca i dopracowana książka jest debiutem wydawniczym poznańskiego wydawnictwa Namas. Nazwa, zaczerpnięta z sanskrytu, oznaczająca „pokłon, pełne szacunku pozdrowienie" jest w istocie streszczeniem tej książki. Jeśli wydawnictwo utrzyma tak wysoki poziom i odwagę w publikowaniu rzeczy niecodziennych i zjawiskowych, to ośmielam się stwierdzić, że oto na literackim nieboskłonie zaświeciła jasna gwiazda.


Agata Hołubowska


nasza ocena

Ocena portalu Qlturka.pl 5

 

Narodziny księżniczki, Ildikó Boldizsár, Namas

 

Narodziny księżniczki
Ildikó Boldizsár
il. Katalin Szegedi
wyd. Namas, Poznań 2010
sugerowany wiek: 3+

 

*Agata Hołubowska (ur.1981) - z wykształcenia teatrolog i etnolog, z zamiłowania podróżniczka i fotograf-amator, a z potrzeby mama i zagorzała czytelniczka dziecięcych książek.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Ucz się z bohaterami – recenzja serii „Disney Przygoda z czytaniem”

W życiu każdego dziecka przychodzi taki czas, kiedy musi posiąść niezwykle potrzebną, ale też przyjemną umiejętność,...


Chopin nie jest nudny - recenzja książki "Mazurek"

Biografie można pisać na różne sposoby. Można je pisać chronologicznie, można tematycznie, można podzielić na...


Nowatorskie, magiczne i zabawne – recenzja książki „Wiersze dla dzieci”

Teksty znane, lubiane, chętnie czytane od pokoleń, ponadczasowe, mądre i zabawne... Czyjego są autorstwa? Oczywiście,...


Nadzieja jabłkiem malowana – recenzja książki „Jabłonka Eli”

W prostocie siła! Gdy czytałam córce fragment o tym, że wichura powaliła jabłoń, z ziemi wystawał jedynie kikut...


Nie każda książka zaczyna się od fontanny! – wywiad z duetem Widłak i Pawlak

Przy „Nieporadnikach" moc talentu Wojtka niosła mnie po prostu sama i musiałem tylko uważać, bym tej...


Co i kiedy? – O zajęciach dodatkowych dla najmłodszych
- Gdy Staś miał dwa miesiące, zaczęliśmy chodzić na basen - mówi Kaśka.- Już półroczna Zuza migała w najlep...
Na potwory ze snów - muzyka
„Zmuszanie dzieci, by spały, gdy im się spać nie chce, jest przestępstwem, a tablica, która głosi, ile godz...
Kiedy zacząć naukę? - czwarta część poradnika czytania dzieciom
Kiedy warto zacząć uczyć dzieci czytać? Jak oswajać je z książkami, zanim nauczą się czytać? Czy i dlaczego...
Onomatopeje, czyli pierwsze "słowa" w życiu dziecka
Wiosenna pogoda sprzyja rodzinnym spacerom i obcowaniu z budzącą się do życia przyrodą. W tym roku, wspólni...

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Impresje na temat DZIECKO - Wielki gar i mydło "Jeleń"

Jeżeli czytaliście moje felietony, to wiecie, że jestem dziadkiem. Prawda, że nie wyglądam? Chciałem tak sobie trochę powspominać, trochę pozazdrościć, a może coś doradzić? (...)

Za niebieskimi drzwiami