Bardzo lubię Nusię. Za jej fantazję, za wrażliwość, za umiejętność radzenia sobie z dziecięcymi problemami. Zaś książki o jej przygodach kocham za piękne i zabawne ilustracje. Wszystko to, co sprawia mi tyle radości i przyjemności, stworzyła z dużym wdziękiem jedna osoba - Pija Lindenbaum.
„Nusia się chowa" to czwarty tytuł z serii. Nusia dała się więc już poznać polskim czytelnikom. W lesie rozmawiała z wilkami, na plaży z baranami, a w swoim domu z łosiami-urwisami. Tym razem bawi się z mniejszymi zwierzątkami - tchórzofretkami. Ale zanim doszło do ich spotkania, wydarzyło się coś niedobrego: Nusia odwiedziła swoją koleżankę Helenkę, której pilnuje opiekunka Puma. Helenka ma rodzeństwo - raczkujące bliźniaki. Gdy Nusia jednego z nich wzięła na ręce, ten wyśliznął jej się i upadł na podłogę, co wzbudziło oczywisty gniew Pumy. Dziewczynka nie może znieść tej sytuacji - tak bardzo zależało jej na akceptacji Pumy. Chce się schować i najlepszym do tego miejscem jest ciemna garderoba. To w niej odwiedzają Nusię tchórzofretki, które potrafią sprawić, że dziewczynka szybko zapomina o swoim upokorzeniu.
Tak się jakoś w książkach Pii Lindenbaum dzieje, że zwierzęta zawsze są świetnym remedium na nudę, smutki, lęki. Pojawiają się w wyobraźni Nusi w strategicznych momentach i pozwalają wyzbyć się aktualnych zmartwień i kłopotów. Tak jest i tym razem. Autorka zawsze stawia dziecko w centrum, co sprawia, że mali czytelnicy doskonale mogą identyfikować się z jej bohaterami, dając tym samym możliwość poradzenia sobie z własnymi troskami. Nusia jest tak bliska sercu i dziecięcemu światu...
Trzeba jeszcze widzieć te wspaniałe ilustracje! Opiekunka do dzieci z agresywnym makijażem, fioletowymi paznokciami i wielkimi tatuażami... Zastanawiam się, czy któryś z polskich rysowników odważyłby się na taki portret... A przecież nie ma w tym nic złego - Puma dobrze spełnia swoje zadanie i na koniec wybacza wszystko Nusi. Za te dobre zakończenia też bardzo lubię Nusię.
Agata Hołubowska
nasza ocena


Nusia się chowa
Pija Lindenbaum
Tłum. Katarzyna Skalska
Wydawnictwo Zakamarki, 2011
Sugerowany wiek: 3+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.
Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych
Mama Benka choć jest posiadaczką chyba wszelkich możliwych pozycji wydawniczych traktujących o wychowaniu, zdrowiu, żywieniu dzieci, i tak boi się, że coś przeoczy. (...)