Udostępnij

Abisyński kamelopard niesie radość - recenzja książki "Zarafa"

Dodano: 2010-08-09

Bycie królem to musi być nie lada wyzwanie. Sądząc po minie i nastroju Króla Karola X, bohatera książki o intrygująco brzmiącym tytule, „Zarafa" - kłopotów i trosk spada na koronowaną głowę bez liku. A gdy do tego charakter żony pozostawia wiele do życzenia, odzyskanie dobrego humoru i energii wymaga dużo samozaparcia lub... pojawienia się niezwykłego gościa.

 

Takowy właśnie trafia w królewskie progi dzięki uprzejmości Paszy Muhammada Aliego, który wysyła królowi (...)zwierzę, bliższe niebu niż ziemi. Coś, czego Europa jeszcze nie widziała, i co (...) pomoże (...) zapomnieć o codziennych troskach. Zwierzęciem tym jest abisyński „kamelopard", czyli mówiąc prościej - żyrafa. Jednak cechują jąnie tylko długa szyja, nakrapiane umaszczenie i uwielbienie dla akacji, charakterystyczne dla tego gatunku, ale też poczucie humoru, a, co najbardziej niezwykłe - marzenie o tym, by zobaczyć śnieg.


Niedługa historia, opowiedziana bardzo eleganckim i bogatym językiem, momentami ociera się o absurd i groteskę (głównie dzięki komentarzom negatywnie nastawionej księżnej). Panujący nastrój smutku i przygnębienia, który wraz z kolejnymi słowami Zarafy zmienia się, by na końcu ustąpić miejsca radości, a nawet euforii, został wspaniale uchwycony przez ilustratora. Paweł Pawlak z wielką starannością i fantazją przedstawił poszczególne postacie i wydarzenia przewijające się w opowieści przybysza - przedstawił tak, że czytelnik z jeszcze większa przyjemnością odda się lekturze (i oglądaniu) „Zarafy".

 

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet "Bluszcz" nr 23)

 

Zarafa, Adam Jaromir, il. Paweł Pawlak, Muchomor

 

Zarafa
Adam Jaromir
il. Paweł Pawlak
wyd. Muchomor, 2009
sugerowany wiek: 5+

 

Pod patronatem Qlturka.pl

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz

Warto przeczytać

Czarująco, lecz nie czarnoksięsko – recenzja książki „Czarusia”

Czarusia i Czarosława to ta sama osoba występująca pod dwiema postaciami. Gdy Czarosława chce być małą dziewczynką,...


Mądre Głupki – recenzja książki „Leśne Głupki”

Cieszę się za każdym razem, gdy dostaję do rąk książkę, z którą zetknęłam się jakiś czas wcześniej i...


Anachroniczna i moralizatorska, lecz ładnie wydana – recenzja książki „Gucio zaczarowany”

Gucio pochodzi z bogatego domu, w którym ojciec zajęty jest zarządzaniem wsią, a matka pilnuje gospodarstwa domowego,...


Fascynująca przyroda - recenzja książki "Rok z Linneą"

Linneę poznałam jakiś czas temu, we Francji, gdzie podróżowała śladami swego ulubionego malarza - Claude'a Moneta....


Dziecięce marzenia o wolności – recenzja książki „Gdybym był dorosły”

Może to dziwne, ale nigdy nie tęsknię za czasem, gdy byłam dzieckiem. Nie dlatego, że miałam nieudane dzieciństwo,...


Jak czytać? - druga część poradnika czytania dzieciom
W części I przedstawiliśmy wiele dowodów na potwierdzenie tezy, że warto czytać dzieciom książki, zachęcają...
Dziecko z ADHD. Co czuje?
Codzienne życie nadpobudliwego dziecka jest trudne. Każdego dnia wiele razy słyszy niepochlebne opinie na s...
Pierwsze chwile w żłobku - jak ułatwić dziecku adaptację
I stało się – podjęliście decyzję, że wasze dziecko idzie do żłobka. Niezależnie od tego, czy jest to żłobe...
Nie taki fryzjer straszny, czyli co zrobić, by dziecko dało się ostrzyc
Nam, dorosłym, wizyta u fryzjera kojarzy się z przyjemnym masażem głowy, chwilą relaksu i fantastycznym cię...

Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.

Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola

Skąd się biorą dorośli?

Jaka szkoda, że dzieci nie mogą robić sobie dorosłych tak, jak dorośli robią sobie dzieci. Jakież ciekawe, malownicze, niezwykłe indywidua zaludniałyby wówczas Ziemię! Jakież (...)

Góra ponura i inne wiersze