Pulpet i Prudencja. Smocze pogotowie przygodowe

Pompon, słynny smok przygarnięty przez rodzinę Fisiów, ożenił się i ma dwoje dzieci. Są to bliźniaki Pulpet i Prudencja. Chodzą do zwykłej szkoły z dziećmi, które je zaakceptowały i wcale się nie dziwią, że w ławce siedzą dwa bystre smoki w kolorze limonkowym. Pewnego dnia Pulpet i Prudencja wybierają się z przyjaciółmi do Transylwanii w poszukiwaniu swoich przodków.

Fantastyczne poczucie humoru i wartka akcja to cechy pisarstwa Joanny Olech. Autorka również wykonała ilustracje do tej mądrej książki, która w subtelny sposób uczy tolerancji i otwarcia na innych.

 


Nazywam się Prudencja. Jestem smokiem. To znaczy... smokiem-dziewczyną. Albo „samicą smoka", jak powiedziałby doktor Rąbek (zgodzicie się chyba, że to brzmi okropnie).
Moje imię pochodzi z łaciny i oznacza „ostrożność" albo „rozwagę". Nie mam pojęcia, skąd ten durny pomysł. Przypuszczam, że rodzice spodziewali się jednego dziecka, a nie bliźniąt. Wybrali dla niego - całkiem rozsądnie - imię Pulpet (tak nazywa się mój brat). Tymczasem urodziło się nas dwoje. Zapewne w pośpiechu, na wariata, szukali imienia dla drugiego dziecka. I stąd ta Prudencja, niech to kaczka kopnie!
Nie widzicie problemu? Ha! To spróbujcie zdrobnić moje imię. Prudzia? Dencia?... Śmiało! Wysilcie swoje szare komórki! Czy są jakieś lepsze propozycje?... Nie ma?
No właśnie!
Nie wiem, czy macie pojęcie, jak to jest mieć brata bliźniaka. Generalnie rodzeństwo to jest niezły wynalazek. No wiecie, braterska solidarność... te rzeczy... Ale z Pulpetem sprawy mają się zupełnie inaczej.
Kiedy jesteś bliźniakiem, zwłaszcza bliźniakiem-bliźniaczo-podobnym, wszyscy oczekują, że będziesz wierną kopią brata. Podsuwają ci ciastka, które on lubi, kupują ten sam fason adidasów i dziwią się, kiedy odmawiasz wyjazdu w góry, które on uwielbia. W szkole sadzają cię w tej samej ławce i nie mogą pojąć, czemu dostajesz pałę z klasówki, którą on napisał na piątkę. Słowo daję, flaki mi się przewracają za każdym razem, kiedy muszę tłumaczyć, że nie jesteśmy jednym organizmem. Trudno o dwie bardziej różniące się od siebie osoby jak ja i mój brat. Mamy takie same nosy, takie same uszy, takie same oczy... ale na tym koniec podobieństw.
To, że jesteśmy smokami, tylko komplikuje sytuację. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy jedyni na świecie. Raptem cztery sztuki - mama, tata, Pulpet i ja. Ludzie oczekują, że będziemy jak smoki z bajki - wszyscy tacy sami.
(fragment książki)

 

Pulpet i Prudencja, Joanna Olech, wyd. Znak

 

Pulpet i Prudencja. Smocze pogotowie przygodowe

tekst i il. Joanna Olech
data premiery: 20 maja 2010
wyd. Znak

 

Joanna Olech


Joanna Olech (ur. 1955) - z wykształcenia grafik, autorka ilustracji do wielu książek dla dzieci, laureatka licznych prestiżowych nagród. Jej Czerwony Kapturek (seria Niebaśnie) otrzymał wyróżnienie w zorganizowanym przez Polskie Towarzystwo Wydawców Książek konkursie na Najpiękniejsze Książki Roku 2005 oraz honorowe wyróżnienie (za tekst Joanny Olech i grafikę Grażki Lange) w konkursie Książka Roku 2005 organizowanym przez polską sekcję IBBY. Dynastia Miziołków (1994), realistyczny, bardzo zabawny rodzinny serial powieściowy dla dzieci w wieku 10-12 lat była jej debiutem literackim. Drugą powieścią była książka Gdzie diabeł mówi do usług (1997). Joanna Olech publikuje artykuły na temat literatury dziecięcej na łamach „Tygodnika Powszechnego", „Rzeczpospolitej" i „Gazety Wyborczej".

 

Copyright © Wydawnictwo Znak

 

drukuj powrót
poleć artykuł
Warszawskie historie - cykl warsztatów