
Olga Dąbrowska o sobie:
Rysowałam od zawsze, ale że w szkole mówili, że nie umiem kreski prosto postawić traktowałam to tylko jako miłe spędzenie czasu. Przez jakiś czas w ogóle nie rysowałam, skupiając się na muzyce. W końcu jednak tworczość wizualna stała się czymś więcej niż tylko hobby i mimo, że nie ukończyłam żadnej szkoły w tym kierunku postanowiłam poświęcić się jej.
Maluję różne rzeczy - zaczynałam od realistycznych portretów, ilustracji fantasy, zwierząt i z tego jestem najbardziej znana, współpracuję z kilkoma magazynami graficznymi w kraju i za granicą, jednak malowanie dla dzieci, tych starszych i młodszych, które zawsze sprawiało mi wiele radości, staje się głównym nurtem mojej twórczości - i tu czuję się zupełną debiutantką jako, że jeszcze "oficjalnie" nie pracowałam w tej tematyce.
W pracy używam zarówno mediów tradycyjnych jak i cyfrowych - tzw digital painting, czyli malarstwo cyfrowe przy pomocy tabletu graficznego. Jeśli chodzi o tradycyjne techniki próbowałam chyba wszystkich oprócz oleju i obecnie najczęściej używam akwareli, akryli i tuszu.
Z wykształcenia jestem hodowcą zwierząt (SGGW w Warszawie), mieszkam w Poznaniu z mężem, trójką kotów i psem. Pracuję w zoo jako fotograf i grafik. Obecnie przygotowuję autorski album z ilustracjami oraz piszę książkę, którą także ilustruję.
Moje prace to powrót do dzieciństwa - kolorowy świat pełen dziwnych stworzeń, ale i zwierzaków, które mają różne przygody. Zawsze miałam w głowie wymyślone stwory, które pomagały przetrwać dni w szkole czy u nielubianej cioci na imieninach, teraz przelewam je na papier, płótno czy też płótno cyfrowe, by nie zostały zapomniane i by ktoś także mógł je poznać. Lubię także malować zwierzęta.
Kontakt: nakatoni@gmail.com
Strona web: www.nakatoni.com









| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Strach, jak powiadają, ma wielkie oczy. Obawiam się jednak, że gdyby stanął w szranki z postaciami z japońskich kreskówek, odpadłby w przedbiegach. Tamci to dopiero mają oczy! Wielkie i (...)