We współczesnym świecie trudno wyobrazić sobie życie bez telefonu. Aby umilić rodzicom długie godziny spędzane w pracy, dzieci mogą przygotować specjalny, jedyny w swoim rodzaju telefon komórkowy w podstawce o zapachu kawy.
Do wykonania potrzebne są: trzy pudełeczka po zapałkach, klej vikol, srebrna tektura falista, drucik kreatywny (filofun), świecący papier, guzik czerwony i zielony, kolorowe cekiny, plastelina, makaron "oponki'', małe pudełko, brązowa krepina, nożyczki, kawa w ziarnach.

Sposób wykonania:

Sklejamy trzy pudełka po zapałkach. Następnie oklejamy je tekturą falistą. Przyklejamy drucik kreatywny, tworząc antenkę.

Naklejamy kawałek świecącego kartonu na przednią część obklejonych pudełek, tworząc wyświetlacz. Następnie przyklejamy cekiny, czerwony i zielony guziczek. Makaron "oponki'' wypełniany plasteliną, tworząc klawiaturę telefonu.

Podstawka do telefonu - jeden bok pudełka ucinamy do połowy. Następnie boki pudełka smarujemy vicolem i oklejamy np. ziarenkami kawy.

Pudełko wypełniamy pogniecioną krepiną i wstawiamy telefon.

To miły upominek dla taty... i jeszcze ten aromat kawy...

Niepubliczne Przedszkole Ciuchcia Puch Puch, to przedszkole z wieloletnią tradycją. Jego historia zaczęła się już w 1995, gdy powstały Zielone Domy - pierwsze w Polsce miejsca zajęć adaptacyjnych dla najmłodszych. Zaraz potem przyszedł czas na Przedszkola Zielonej Ciuchci, najpierw na Bielanach, a w kolejnych latach na Bemowie, Zaciszu, w Wilanowie, na Ursynowie, we Włochach, w Jabłonnie i w Wawrze.
W roku 2011, po reorganizacji spółki nadszedł czas Ciuchci Puch Puch, a wraz z nim realizacji wymarzonego projektu uruchomienia szkoły podstawowej.
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.
Joanna Dark, piosenkarka, mama ośmiolatka
Mój syn miał wtedy zaledwie kilka miesięcy. Zestresowana czekałam przed gabinetem lekarskim na szczepienie. Obok mnie zbierali się do wyjścia rodzice dwunastomiesięcznej dziewczynki. (...)