Każdy kochający wnuczek i wnuczka, winszując w Dniu Babci i Dziadka - nie zapomni o życzeniu "dużo, dużo szczęścia". Chcąc dopomóc temu szczęściu, wraz z życzeniami, można podarować magiczną kulę - Kulę Szczęścia.
Do wykonania magicznej kuli potrzebne są: woda, różne kolory brokatu, słoik z nakrętką, różnorodne kolory plasteliny, klej vicol, czerwona kartka papieru, zielone druciki, plastikowa nakrętka od butelki.
Nakrętkę od butelki wypełniamy czarną lub brązową plasteliną.
Druciki składamy na pół i skręcamy, a następnie wbijamy w nakrętkę od butelki, tworząc gałązki.

Z plasteliny robimy kolorowe kuleczki i przyklejamy je do gałązek, tworząc "drzewko szczęścia".

Na środku nakrętki od słoika przyklejamy "drzewko".

Następnie wsypujemy do słoika kolorowy brokat i wlewamy wodę.
Zakręcamy słoik nakrętką z przyklejonym drzewkiem i odwracamy do góry dnem.
Dół pokrywki można udekorować np. czerwonymi serduszkami z papieru lub kolorową kokardką. I mamy gotową kulę szczęścia, którą możemy podarować Babci i Dziadkowi.

Niepubliczne Przedszkole Ciuchcia Puch Puch, to przedszkole z wieloletnią tradycją. Jego historia zaczęła się już w 1995, gdy powstały Zielone Domy - pierwsze w Polsce miejsca zajęć adaptacyjnych dla najmłodszych. Zaraz potem przyszedł czas na Przedszkola Zielonej Ciuchci, najpierw na Bielanach, a w kolejnych latach na Bemowie, Zaciszu, w Wilanowie, na Ursynowie, we Włochach, w Jabłonnie i w Wawrze.
W roku 2011, po reorganizacji spółki nadszedł czas Ciuchci Puch Puch, a wraz z nim realizacji wymarzonego projektu uruchomienia szkoły podstawowej.
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.
Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych
„Czwarta nad ranem, może sen przyjdzie, może mnie odwiedzisz?" Refren tej piosenki towarzyszy mi stale. Co dzień nad ranem, raz wcześniej, raz później, słyszę tupanie małych (...)