Opowieść słonia

Kolejna część afrykańskich przygód Martine w czwartej książce Lauren St. John "Opowieść słonia".

 

 

 

 

 

 

 

Do Sawubony zbliża się czarny samochód, zwiastun niebezpieczeństwa. Za dwa tygodnie rezerwat dostanie się w niepowołane ręce. Żeby temu zapobiec, Martine i jej bliscy gotowi są podjąć każde wyzwanie, nawet jeśli wiąże się to z odległymi podróżami i zagrożeniem życia...

Czy dziewczynce uda się ocalić najukochańsze miejsce na ziemi, a przy okazji poznać tajemnicę swego losu, zapisaną przez przodków zagadkowymi znakami? I czy pomocy może oczekiwać jedynie od ludzi?

 

W ostatnim tomie przygód Martine spotkamy się nie tylko z ulubieńcami dziewczynki - białą żyrafą i lampartem - ale także z jej nowymi przyjaciółmi, słoniami, zwierzętami niezwykłymi, inteligentnymi i wrażliwymi.


Bogactwo zawartych w tej książce ciekawostek powoduje, że spotkanie z tą powieścią to nie tylko doświadczenie edukacyjne, lecz także kawał przyjemnej lektury.

hackwriters.com

 

Z recenzji "Pieśni delfina":

Książka, którą kończy się czytać z żalem. Zaskakujące zwroty akcji, malownicze krajobrazy, drobne nienawiści i przyjaźnie na zawsze. A Martine Allen z pewnością wejdzie do panteonu ukochanych bohaterów książek dla dzieci.
esencja.pl

 

Lauren St John urodziła się w 1966 roku w Rodezji (dziś Zimbabwe). Obecnie mieszka w Londynie. Przez jakiś czas pracowała jako dziennikarka „The Sunday Times". Napisała kilka książek o muzyce i sporcie. W 2007 roku opublikowała wspomnienia z dzieciństwa - "Rainbow's End: A Memoir of Childhood", "War and an African Farm". "Opowieść słonia" to ostatnia część czterotomowego cyklu, na który składają się: "Biała żyrafa" (W.A.B. 2009), "Pieśń delfina" (W.A.B. 2010) oraz "Ostatni lampart" (W.A.B. 2011).


Wiecej o książkach autorki na laurenstjohn.com

 

Fragment książki do przeczytania znajduje się tutaj.

 

 

Opowieść słonia  Lauren St. John, WAB

 

Opowieść słonia

Lauren St. John

przeł.: Agnieszka Walulik

premiera 20 kwietnia 2011 r.

sugerowany wiek: 9+

 

drukuj powrót
poleć artykuł
Niewidzialny Tonino