Piękna bajka o Myszce marzycielce, wietrze, księżycu, wiatraku i babim lecie. Pełna poezji proza Joanny Kulmowej dla małych, wrażliwych czytelników. Ukazuje się w serii „Perełki Mili".
Fragment książki:
To było w nocy.
Wiatr chciał przeskoczyć jabłonkę. No i źle się rozpędził. I zaczepił o nią skrzydłami. Zaplątały się w liściach. Same wyglądały jak za duże liście, których nie wolno szarpać, bo mogą się podrzeć. A co to byłby za wiatr bez fruwania? Wiatr jak nie wiatr. (...)
Ten śpiew księżyca wydał się myszce podobny do płaczu. Nastawiła mysiego ucha. Tak, tak! Ktoś płakał na jabłoni.
- Hej, kto płacze na jabłoni? - pisnęła myszka.
Ale pisk myszy jest tylko piskiem myszy. Więc został tuż przy ziemi. Poczołgał się po trawie jak wężyk. I zniknął w kępie pokrzyw.
- Pomogę temu, co płacze - powiedziała sobie myszka. Jestem mysz prawie odważna. Mysz, której chciałoby się fruwać. Mysz jak nie mysz.
Premiera książki będzie miała miejsce 20-tego maja.




Mysz jak nie mysz
Joanna Kulmowa
il.Elżbieta Krygowska-Butlewska
wyd. Mila
wiek sugerowany: 4+
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Wakacje, czas urlopu - rodzina rozpierzchła się w poszukiwaniu przygód, a ja - rada nie rada - zostałam w stolicy osnutej deszczem. „Wreszcie nadrobię zaległości" - ucieszyłam (...)