Z Singapuru
dodano: 2011-07-26 15:07:58
autor: Anonim
Kto pani takich głupot naopowiadał? Nie mogę znaleźc informacji na które się Pani powołuje... Mieszkam w Singapurze jakiś czas. Moje dziecko chodzi do lokalnej szkoły i żadną rózgą nie dostało. Jego koledzy z Rosji, Francji, Anglii, Hiszpanii i wielu państw azjatyckich też nie... Znamy australijczycy ,którzy posyłają synów do lokalnej szkoły chociaż jest tu szkoła australijska. Chłopców też nic złego w lokalnej szkole nie spotkało.
Żadnemu z dzieci naszych znajomych nikt nie smarował oczu cebulą, ani nie dosypywał chilii do jedzenia...
Tak, dzieci są oceniane, ale podobnie jak w naszych placówkach edukacyjnych... np. Marysia dobrze rysuje, ale słabo liczy..
Co do muzeów to życzyłabym sobie tylu ciekawych miejsc w Warszawie czy Krakowie....Wystarczy wpisac w google: singapore museum.
Osobiście Singapurczykom świetnie wyposażonych szkół, i miłości do kraju. Na miesiąc przed świętem narodowym każdy wywiesza flagę przez okno.
Tak, mam koszulkę z napisem: I love Singapore oraz koszulkę z napisem: Majulah Singapura i noszę je bo lubię to miejsce.
Pozdrawiam z Singapuru