czemu...?
dodano: 2009-08-08 20:08:42
autor: hanka_skakanka
Przeczytałam ten felieton i pomyślałam: p. Witek ma rację, tak to wyglada, rzeczywiście.
Więc skoro ma rację, to czemu czytając czułam żal? czemu było mi przykro? Przecież tata kilkudniowego maleństwa ma prawo liczyć wydatki, prawda? Co tam pepuszek, kolka, urocze grymasy maleńkiej buźki, pierwsze kapiele... Co tam! Przecież nie można żyć samą miłością! Rozumiem to, naprawde.
Więc czemu jest mi tak przykro...?
Och, dziwaczka ze mnie.