To prawda, oczywiście jesteśmy otwarci na świat, ale jednak bez przesady, bo to polskie hołdowanie wszystkiemu co cudze już mdli. A zwłaszcza obecna amerykanizacja, zapewne jesteśmy mądrzejszym narodem, z tradycją i zasadami i nie musimy podkreślać ich pychy, której mają ponad miarę.
Niedawno przytrafiła się mojej rodzinie sytuacja niesamowita, przekraczająca wszelkie granice absurdu - rodzice wyjechali na weekend, a małe dzieci zostały w domu. Ojej!
(...)