I znowu się poryczałam... Każde słowo jest takie prawdziwe, każde zdanie budzi jakieś wspomnienie, przywołuje jakąś osobę, dręczy sumienie, ale i daje nadzieję... To chyba najpiękniejszy tekst o dzieciach, jaki kiedykolwiek czytałam poza moim ukochanym Korczakiem!
Kiedy grasz na instrumencie, wystarczy nauczyć się brzdąkać kilka melodii. Od razu wezmą cię na akademię, na apel lub wesele i będziesz grał, a oni będą cię chwalić („to taki
(...)