Udostępnij

Ach ta konsekwencja

Dodano: 2011-02-07

To bardzo irytujące, kiedy ktoś ciągle zmienia zdanie. Pal licho, kiedy jest to ktoś zupełnie nam obojętny, z kim nie mamy wiele wspólnego - gorzej, kiedy brak konsekwencji bezpośrednio dotyka nas samych.

 

Taki na przykład pies Azor nigdy nie wie, kiedy wyjdzie na spacer. Karmę też dostaje w zależności od tego, kiedy się o tym przypomni jednemu z domowników. Piszczy więc psina pod drzwiami lub nad pustą michą z nadzieją na spacer lub jakiś kęs (niepotrzebne skreślić), gdy tymczasem domownicy przerzucają jeden na drugiego decyzję, kto powinien nim się zająć.

Zawsze tak było. Odkąd pamiętam konsekwentnie (choć nie o taką konsekwencję tu chodzi) toczą spór o to, czyj jest Azor - chyba zapomnieli, że ich nastoletniego syna!


Sprecyzowanie, kto jest panem psa, z pewnością rozwiązałaby problem spacerów, karmienia, wyprowadzania. Problem jednak w tym, że każdy chce być opiekunem na chwilę, od czasu do czasu. Ech! Gdyby Azor umiał mówić... A tak, biedna psina na znak protestu piszczy i szczeka.

 

Brak konsekwencji utrudnia nam życie w domu, pracy, szkole. Nie szanuje się przecież szefa, który nie jest stanowczy i konsekwentny, ale też dzieci robią co chcą z rodzicem, który na wszystko im pozwala - mówi jedno, robi drugie. A może by tak przeanalizować swoje zachowanie, wyciągnąć wnioski i wprowadzić tę przedziwną cechę do naszego życia. Azor już na samą myśl o regularnym trybie życia i podawaniu łapy na jeden określony sygnał radośnie merdnął ogonem.


Grażyna Nowak*

 

*Grażyna Nowak –- z wykształcenia dziennikarz i filolog, z zamiłowania bajarka bajek z ciekawym zakończeniem i fotograf-amator, z potrzeby miłośniczka muzyki, przyrody i rowerowych wypadów za miasto.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!

Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)

Spacer