Udostępnij

Teatr - dla dzieci jest tylko z nazwy

Dodano: 2011-05-26

Plan był taki - wyjdę z dziećmi przyjaciółek do teatru. Wszyscy byli zadowoleni: przyjaciółki, bo miały mieć wreszcie chwilę na zrobienie czegoś dla siebie, dzieci - czekała je przecież niezwykła przygoda w teatrze. Natomiast mnie rozpierała duma, że wpadłam na tak znakomity pomysł.

 

Niestety w ostatniej chwili wszystkie plany się posypały. W ostatniej chwili dowiedziałam się, że na drodze do naszej wspólnej, nieźle zapowiadającej się zabawy, stanął ból gardła, kaszel, skręcona kostka. Miałam dwie możliwości - zrezygnować, albo pójść na sztukę sama.

 

Nie wiem, co mną kierowało, ale zdecydowałam, że nie przepuszczę takiej okazji i poszłam na przedstawienie sama. Może chciałam zobaczyć, czy w teatrze coś się zmieniło od czasu, kiedy przestałam być dzieckiem. Ku swojej radości szybko zauważyłam, że teatr dla dzieci nie zatracił dawnego czaru i magii. Dzieci, jak kiedyś ja i moi rówieśnicy, żywo reagowały na przygody bohaterów i razem z nimi przeżywały ich kolejne perypetie. Magia miejsca udzieliła się również mnie. Poczułam się, jakbym znów była dzieckiem.

 

Jednak gdy kurtyna już opadła - czar prysł, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nie wiem czemu, ale kolejni wychodzący patrzyli na mnie tak jakoś dziwnie. Za plecami słyszałam komentarze w stylu: co ona tu robi sama.

 

Piszę o tym nie dlatego, że mnie ta historia jakoś szczególnie dotknęła, raczej by podzielić się swoimi spostrzeżeniami z czytelnikami. Teatr dla dzieci - dla dzieci jest przecież tylko z nazwy, może dlatego, że gdzieś tam w środku, bez względu na wiek i płeć, każdy z nas jest trochę dzieckiem. No, chyba że to ja czegoś tu nie rozumiem.

 

Grażyna Nowak*

 

*Grażyna Nowak –- z wykształcenia dziennikarz i filolog, z zamiłowania bajarka bajek z ciekawym zakończeniem i fotograf-amator, z potrzeby miłośniczka muzyki, przyrody i rowerowych wypadów za miasto.

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.

Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka

Jazzowanki Wyciszanki