Udostępnij

Roznosiciele radości

Dodano: 2010-06-30

Telefon milczy, skrzynka mejlowa obwieszcza brak informacji. Dziwne uczucie. Pomyśleć, że zaledwie kilkanaście lat temu posiadanie telefonu było prawdziwym rarytasem, a o poczcie elektronicznej nikomu się nawet nie śniło. Myślę, że trudno to zrozumieć zwłaszcza tym, którym przyszło żyć np. w czasie II wojny światowej, w Powstaniu Warszawskim.

 

Wtedy na ratunek mieszkańcom umęczonym bombardowaniami, łapankami, brakiem żywności i wiadomości od bliskich przyszli najdzielniejsi z dzielnych - harcerze „Zawiszy" z Szarych Szeregów. Dziś tak trudno wyobrazić sobie kilkunastoletnich listonoszy - ochotników, którzy każdego dnia, niemal dokonując cudów, osobiście doręczali korespondencję w miejsca, których już nie było - pod nieistniejące już adresy i... odnajdowali mieszkańców.

 

Ci mali/wielcy „roznosiciele radości" podczas Powstania Warszawskiego zorganizowali i obsługiwali Powstańczą Pocztę Harcerską - we wrześniu 1944 roku przekształconą w Pocztę Polową. Choć były ich zaledwie dwie setki, przenieśli około 160 tysięcy listów i paczek. Dzięki odwadze najmłodszych żołnierzy walczącej Warszawy działały sortownie, rejony doręczeń, trasy przerzutowe.

 

Choć powstanie nie miało szans na zwycięstwo i ostatecznie upadło, pokazało rodakom, że duch narodu żyje, a światu - że dla wolności Ojczyzny Polacy, niezależnie od wieku, gotowi są poświęcić życie. Cena, jaką musieli zapłacić za dwa miesiące nadziei była wielka: zdziesiątkowana walkami ludność, miasto zrównane z ziemią.

 

Dziś - w przededniu 66. rocznicy wybuchu powstania wyrażam wielką wdzięczność roznosicielom i składam hołd bohaterskim dzieciom, które musiały tak szybko - zbyt szybko, dorosnąć. Zastanawiające, czy nas - społeczeństwo informacyjne, byłoby stać na takie poświęcenie? Czytelnikom pozostawiam pod rozwagę, a ja - chyba jednak wolę nie wiedzieć.

 

Grażyna Nowak*

 

*Grażyna Nowak –- z wykształcenia dziennikarz i filolog, z zamiłowania bajarka bajek z ciekawym zakończeniem i fotograf-amator, z potrzeby miłośniczka muzyki, przyrody i rowerowych wypadów za miasto.

 

drukuj powrót
poleć artykuł
Tajemnice dziecięcego umysłu (część II)
W drugiej części artykułu psycholog Marta Kochan-Wójcik pisze, jak wspólna zabawa może pomóc w zrozumieniu ...
Wizyta u dentysty bez strachu
Ledwie z trudem przetrwaliśmy okres ząbkowania, a już zaczynamy zastanawiać się nad tym, jak zadbać o zdrow...
Odczarowujemy mity o przedszkolu: Prawdziwa nauka zaczyna się w szkole
To nieprawda, że prawdziwa nauka zaczyna się w szkole. Trwa od początku życia dziecka, choć początkowo ono ...
Zamiast nagród i kar – rozmowa z Natalią Dorną
Akceptacja dla przeżyć dziecka nie oznacza przyzwolenia na niepożądane (np. agresywne) sposoby komunikowani...

Qlturka to strzał w dziesiątkę. Bardzo wartościowy serwis dla rodziców i dzieci, którzy poszukują pomysłów na wspólną naukę i zabawę. To pierwszorzędny przewodnik po dobrej książce, ciekawym filmie czy przedstawieniu teatralnym. Gorąco polecam!
Agnieszka Babik, analityk rynku, mama 6-letniej Marianki i 13-letniego Szymona

Kolory ludzi