"Dzieci i ryby nie mają głosu"."Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie". Tyle razy słyszałem w dzieciństwie te frazy, że prawie w nie uwierzyłem.
Zgadzam się z Saulem Bellow, że dzieci i młodzież to ostatnia uciśniona grupa społeczna, która dopiero czeka na swoją rewolucję obyczajową, na swoje lata 60-te, na swój wielki dzień. Ich siła nabywcza jest olbrzymia. Ich wpływ na kulturę i obyczajowość wyraźny. Ich odrębność nie do podważenia.
Kiedy dzieci sięgną po władzę i umieszczą swoich przedstawicieli w parlamencie? Chciałbym tego dożyć.
Rafał Witek
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka pokazuje nam - rodzicom, świat widziany oczyma dziecka. Jest to nieoceniona pomoc w jego zrozumieniu!
Edyta Jungowska, aktorka, wydawca książek Astrid Lindgren w wersji audio