- Czy słonina jest ze słonia? - zapytał babcię pewien chłopiec, lepiąc przy tym bałwana. - Zasłony się zasłania, to dlaczego firanek nie można zafiranić? - malec nie dawał za wygraną.
- Pani rozumie, co w niego wstąpiło? - Tym razem to babcia zapytała mnie. Nie przeczę, zainteresowałam się wątpliwościami malca - słoń ze słoniną ma przecież dużo wspólnego, zasłonki z zasłanianiem również.
- W głowach dzieci powstaje wiele niesamowitych historii, pytań, wątpliwości, co często dla nas, dorosłych, jest nie do pojęcia - odpowiedziałam i od razu przypomniało mi się, że będąc dzieckiem, powodowałam salwy śmiechu ciotek i wujków, zwłaszcza wtedy, kiedy zupełnie nieświadomie zmieniałam słowa wierszy, piosenek czy nawet pieśni religijnych. „Bieszczadzki trakt" zapamiętałam szczególnie, bo zamiast cicho potok gada, gwarzy pośród skał śpiewałam cicho potop gada, marzy pośród skał. Tych przejęzyczeń było znacznie więcej - niestety, większości z nich już nie pamiętam.
Zapraszamy czytelników Qlturki i naszych facebookowych fanów do dzielenia się gafami, śmiesznymi, zabawnymi, mądrymi historiami z udziałem dzieci. Zapraszam do wpisywania ich w komentarzach, za wszystkie z góry dziękuję. W styczniu wybierzemy 5, których autorzy otrzymają od nas książki-niespodzianki.
Grażyna Nowak*
*Grażyna Nowak - z wykształcenia dziennikarz i filolog, z zamiłowania bajarka bajek z ciekawym zakończeniem i fotograf-amator, z potrzeby miłośniczka muzyki, przyrody i rowerowych wypadów za miasto.
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!
Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)