Udostępnij

Nie samą edukacją żyje dziecko

Dodano: 2010-08-25

Dla wielu rodziców cały świat dziecka powinien się kręcić wokół edukacji. Najlepiej, żeby w wieku pięciu lat umiało biegle czytać i liczyć... ale nie po polsku, bo to przecież łatwizna. Po angielsku oczywiście.

 

W tym celu katują je od najmłodszych lat nauką i zamartwiają się, że Zosia sąsiadów potrafi to czy tamto. Tymczasem ja wierzę w proste metody, które być może nie sprawią, że moi synowie zostaną w przyszłości naukowcami, ale na pewno pozwolą im twórczo podchodzić do tego, co ich otacza. Wierzę w stwarzanie dziecku możliwości przeżywania i doświadczania świata w całej jego złożoności, oraz w moc rozmów o wszystkim, przytulania, akceptujących słów, kolacji przy świecach.


Spędzamy czas przede wszystkim czytając książki i rozmawiając o nich, wykonując prace najróżniejsze plastyczne, robiąc eksperymenty, jeżdżąc na rowerze i kąpiąc się w rzece. No bo dlaczego nie mielibyśmy zrobić sobie sami farb ze startej na tarce kolorowej kredy i wody, albo wykonać modelu samolotu z kartonu po telewizorze? Mam nadzieję, że to, co wspólnie robimy, gdzieś się w moich synach osadza, aż w końcu wykiełkuje i zaowocuje setkami możliwości, które staną przed nimi otworem.


I to nie jest tak, że nie doceniam wiedzy, ale staram się też jej nie przeceniać. Mój starszy syn wie dużo o świecie roślin i zwierząt, bo jest ciekawy świata. Zadaje pytania, a ja w miarę jego potrzeb staram się poszukiwać na nie odpowiedzi. Dla mnie to też fascynujące doświadczenie i odkrywanie świata na nowo. Ileż ostatnio przeczytałam mu świetnych książek, które ucieszyły też moje wewnętrzne dziecko!

 

Katarzyna Dąbrowska


Autorka jest mamą dwóch chłopców - sześcioletniego Mikołaja i niespełna dwuletniego Marcela, którzy stanowią dla niej nieustającą inspirację. Od lat pracuje w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, wcześniej na stanowisku asystenta, a teraz - adiunkta; ukończyła studia w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji, jest doktorem socjologii. Dobrze rozumiem dzieci i potrafi się z nimi dogadywać. Interesuje się kulturą, przemianami współczesnego świata i ogólnie rzecz ujmując rozwojem dzieci.

 

drukuj powrót
poleć artykuł
Gadające paluszki - Bobomigi
Rozmowa z niemówiącym jeszcze maluszkiem może być fascynującą przygodą i podróżą z własnym dzieckiem. Wysta...
Wyznaczanie granic – jak to robić, by nie zaszkodzić?
Termin wyznaczania granic ma aktualnie swoje pięć minut w kontekście wychowania dziecka. Bynajmniej nieprzy...
O adaptacji – w żłobku i przedszkolu
W życiu prawie każdej rodziny nadchodzi czas, kiedy rozpoczynamy edukację żłobkową lub przedszkolną. Wbrew ...
Wychowanie bez klapsa
Letnie niedzielne popołudnie na placu zabaw przepełnione było odgłosami roześmianych dzieci i słodkim zapac...

Qlturka to strzał w dziesiątkę. Bardzo wartościowy serwis dla rodziców i dzieci, którzy poszukują pomysłów na wspólną naukę i zabawę. To pierwszorzędny przewodnik po dobrej książce, ciekawym filmie czy przedstawieniu teatralnym. Gorąco polecam!
Agnieszka Babik, analityk rynku, mama 6-letniej Marianki i 13-letniego Szymona

Bajki Brzechwy - Kot w butach, Lata ptaszek