Żyjemy w świecie przesyconym elektroniką. Prawie w każdym domu jest komputer stacjonarny lub laptop. Z pomieszczeń dobiegają dźwięki muzyki z odtwarzaczy laserowych, w saloniku stoi włączony sprzęt DVD, a nieodzownym gadżetem dorosłych, ale także dzieci, jest telefon komórkowy. Bez tego urządzenia nie umiemy już chyba żyć. Można by jeszcze długo wymieniać, ale nie o to chodzi.
Bezmiar procesorów i układów scalonych ma nam pomagać w tym rozpędzonym pociągu zwanym życiem. Jesteśmy tak zabiegani, że, jak to w jednym kawale się mówi: "nie mamy czasu taczki załadować..." i w tym rozgardiaszu zapominamy o najmłodszych. Dla świętego spokoju puszcza się im bajki na DVD lub innym urządzeniu, zamiast usiąść i przeczytać ciekawe opowiadanie lub bajkę, a nawet wymyślić jakąś historyjkę, a tego właśnie dzieci bardzo potrzebują.
Nie zamykajmy przed nimi pięknego świata zaczarowanych księżniczek, elfów i smoków, tajemnych zaklęć i czarów. Ten wyimaginowany świat baśni rozwija zainteresowania książką, rodzi pytania, inspiruje, wpływa korzystnie na intelekt, uczy nowych zwrotów i wyrazów, pozwala rozróżnić dobro od zła.
Dlatego też, kochani rodzice i opiekunowie, czytajcie swoim podopiecznym na potęgę, znajdźcie trochę czasu i nie wstydźcie się tego.
Julian Solecki
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.
Joanna Dark, piosenkarka, mama ośmiolatka