To ja. Następna moja nieuczesana kaskada liter. Na temat? To może później. Właściwie samo wyjdzie jak to się mówi: "w praniu". Zacznę może od początku. Najpierw był wodór.... Nie, to już było. Może jeszcze raz: następuje szybki podział komórki, zygota, okres zarodkowy i okres płodowy. W tym czasie, a trwa on dziewięć miesięcy, powstaje nowe życie. Dziewięć miesięcy pod serduszkiem mamy stuka drugie serduszko, tak blisko. Biją jednym rytmem, każdy oddech, każda radość i smutek są wspólne, sen, posiłki. Kurcze - idealna symbioza.
Po tym okresie, zwanym ciążą, następuje długo oczekiwany poród. Jak maleństwo będzie wyglądało, czy będzie zdrowe? Płeć w dzisiejszych czasach jest już znana przed rozwiązaniem.
Teraz zaczyna się okres matkowania, tzn. wychowania. Nieprzespane noce, przytulanie, niejedna łza z bezsilności i niejeden uśmiech radości. Z wiekiem dziecka zmienia się skala problemów i kłopotów, ale na straży spokoju i ukojenia stoi niezniszczalna kobieta-matka, hm... nie matka, ale mama, mamusia, kiedyś mówiło się także mateńka. Prawda, że fajnie?
Dziecko rośnie i przeżywa swoje pierwsze sercowe rozterki, w szkole pierwsze egzaminy. Pierwsze sukcesy i porażki, rozczarowania. Zawsze można z tymi problemami zgłosić się do mamy. Ona zrozumie, wytłumaczy, a czasem nic nie powie, wystarczy, że jest. Musi także wytrzymać fanaberie swojej latorośli, okres buntu, całkiem niezrozumiały konflikt pokoleń, przecież wiemy.... Nic nie wiemy... zawsze był, jest i będzie. Mama załagodzi i to, ale kosztem następnych nieprzespanych nocy i ukradkiem połykanych łez.
Czas biegnie, mama dojrzewa i zostaje babcią, tą jedyną i niezastąpioną instytucją o której pisałem w jednym z felietonów.
Składam dzisiaj hołd wszystkim mamom, nie zapominajmy o Nich. 26. maja jest Ich dzień - uczyńmy, by był wyjątkowy.
A, jeszcze jedno, chciałbym zacytować słowa piosenki pana Młynarskiego: „Nie ma jak u mamy cichy kąt, ciepły piec, nie ma jak u mamy kto nie wierzy ten jest kiep...." To takie fajne klimaty.
Julian Solecki
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Cieszy mnie, że istnieje portal traktujący dzieci na tyle poważnie, żeby proponować im prawdziwą kulturę na wysokim poziomie. Qlturka.pl kreuje kulturalny smak najmłodszych, jednocześnie szanując ich wrażliwość.
Martyna Samecka, mama Fruzi, ilustratorka-amatorka