Posiadam... Wróć! Moja siostra, a właściwie jej synek posiada chomika, rasy - trudno powiedzieć, wiem tyle, co widzę - małe to, zwinne, o odcieniu brązowoszarym. Przyznać muszę, że nigdy nie byłam szczególnie zainteresowana zwierzęciem o wdzięcznym imieniu Plamka, ale czasami los płata nam figle i... zainteresować się musiałam.
- Będę do niej codziennie dzwonić - oznajmił malec, a potem czule mi ją wręczył.
„Przecież ja nie mam czasu, by się nią zajmować" - pomyślałam, ale nie powiedziałam tego głośno. Chłopak obdarzył mnie przecież ogromnym zaufaniem. Tak oto stałam się (nie wiem, na jak długo), opiekunką tego małego, dziwnego zwierza.
Szybko się okazało, że Plamka wszystko robi na odwrót (jak to chomik); w dzień śpi, w nocy wędruje gdzieś przed siebie. Informują mnie o tym dźwięki „ciet ciet", wydobywające się z koła/bieżni. Zastanawiałam się więc, ile takie maleństwo jest w stanie przejść w jedną noc. Co robiłoby na wolności? Gdzie by mieszkało? Czy byłoby szczęśliwe?
Z samego rana z wyrozumiałością popatrzyłam na Plamkę. Jej mały nos przypominał koralik - rozczuliło mnie to. Chwilę potem w sklepie zoologicznym kupowałam dla niej kulę do biegania - wszystko po to, by czuła się u mnie dobrze i by powiedziała o tym siostrzeńcowi, kiedy zadzwoni.
Grażyna Nowak*
*Grażyna Nowak - z wykształcenia dziennikarz i filolog, z zamiłowania bajarka bajek z ciekawym zakończeniem i fotograf-amator, z potrzeby miłośniczka muzyki, przyrody i rowerowych wypadów za miasto.
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.
Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców