Nasz kraj - Polskę dotknęła straszna tragedia. W jednej chwili na wieczny spoczynek odeszli przedstawiciele naszego narodu; prezydent wraz z małżonką, znakomitości świata polityki, armii, nauki, kultury i organizacji społecznych. Odeszli nagle, niespodziewanie, jakby ktoś zbyt mocno dmuchnął w płomienie Ich świec.
W chwilach dla każdego z nas tak szczególnych jesteśmy pogrążeni w żałobie, zasmuceni, ale nie osamotnieni. Całymi rodzinami wylegliśmy na ulice, by na swój sposób oddać hołd tragicznie zmarłym Polakom. Były rozpacz, łzy i przeszywający na wskroś każdego z nas niemy krzyk ciszy. W milczeniu składaliśmy kwiaty, zapalaliśmy znicze, modliliśmy się. To była prawdziwa lekcja patriotyzmu, którą zrozumiały nawet dzieci, te wydawałoby się niewiele jeszcze rozumiejące. Zapewne czuły, że stało się coś szczególnego i ważnego dla każdego Polaka.
I wtedy przypomniał mi się wiersz Władysława Bełzy „Katechizm polskiego dziecka", którego uczyłam się w dzieciństwie. Miliony Polaków znają go na pamięć. Wiersz - kredo naszego patriotyzmu przekazywany z pokolenia na pokolenie:
Kto ty jesteś? - Polak mały.
Jaki znak twój? - Orzeł biały.
Gdzie ty mieszkasz? - Między swemi.
W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
Czym ta ziemia? - Mą ojczyzną.
Czym zdobyta? - Krwią i blizną.
Czy ją kochasz? - Kocham szczerze.
A w co wierzysz? - W Polskę wierzę.
Coś ty dla niej? - Wdzięczne dziecię.
Coś jej winien? - Oddać życie.
Śpijcie spokojnie, my będziemy pamiętać i czuwać.
Grażyna Nowak
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.
Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych