Dzieci lubią się bawić klockami. To jedna z zabaw, które się nie nudzą, bo daje niezliczoną ilość możliwości i wariantów; nie wymaga objaśnień czy „instrukcji obsługi".
Jest coś niezwykłego w zwykłych drewnianych klockach. Zabawa nimi pozwala rozwijać wiele umiejętności jednocześnie. Klocki uruchamiają wyobraźnię, ale też rozwijają umiejętność logicznego myślenia; są pierwszym „przyrządem" do nauki praw fizyki i podstaw matematyki. Ponadto uczą kreatywności, rozwijają słownictwo, zdolności manualne i przestrzenne; uczą zasad konstrukcji i architektury. Bawiące się nimi dzieci odnajdują też swoje role w grupie.
Fenomen klocków polega również na ich ogromnej prostocie, która daje możliwość stworzenia w istocie bardzo skomplikowanych form. Tak jak cegła, z której można zbudować mur, dom czy most. Cała tajemnica ich możliwości tkwi właśnie w owej prostocie i umiejętności jej wykorzystania przez konstruktora - bawiące się dziecko.
Klocki zajmują dużo miejsca, zwłaszcza kiedy wyobraźnia jest duża i tworzy już nie tylko „domek", ale całe „miasto". Łatwo je rozsypać. Trzeba mieć miejsce na ich przechowywanie. Czasem pojedyncze klocki „znajdują sobie" kryjówkę pod kanapą w salonie czy w szafce na buty. Są ekspansywne. Mogą się wydawać kłopotliwe, jednak korzyści jakie daje zabawa nimi są, w moim odczuciu, nie do przecenienia.
Iwona Cała
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.
Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców