Udostępnij

Jo-jo

Dodano: 2010-05-30

Moja córka namiętnie ogląda Świnkę Peppę. I jak to zazwyczaj bywa, zamiast zająć się w tym czasie niecierpiącymi zwłoki obowiązkami, siadam obok córki i też patrzę. Zresztą z przyjemnością.

 

Przy okazji Dnia Dziecka przypomniałam sobie odcinek o Świętym Mikołaju. Jak by nie patrzeć: też o upominkach. Każde dziecko wrzuciło do skrzynki własnoręcznie napisany list z prośbą o prezent. Nie, nie pomyliłam się, napisałam „prezent" - rzeczownik w liczbie pojedynczej. Ale to nie wszystko. Nie dość, że tylko jeden upominek, to jaki! Wcale nie konsola do gier, quad czy gwiazdka z nieba. Dzieci prosiły o kolejkę, skakankę, zabawkową myszkę czy trąbkę, a wszystkich przebiła moim zdaniem Peppa, która chciała dostać jo-jo. Najzwyklejsze na świecie jo-jo.

 

Zaraz, zaraz, to wystarczy? Więc wcale nie trzeba wagonu słodyczy i kontenera zabawek?

 

- Różowe rajstopy! Dostałam! - powiedziała radośnie moja dwuletnia córka, wkładając na siebie rzeczoną część odzieży i wspominając chwilę, gdy uroczyście wręczyłam jej paczkę z przyodziewkiem.


Ona jeszcze potrafi, bo starszy syn na widok piżamy (naprawdę nie byle jaka!) wygiął usta w podkówkę i wyartykułował prośbę o jakąś inną niespodziankę, byle nie ubranie.

 

Może ubrania nie cieszą już tak samo starszych dzieci, ale postarajmy się z każdego prezentu zrobić święto, tak by maluchy jak najdłużej utrzymały tę piękną umiejętność cieszenia się z każdego drobiazgu.

 

Anna Lewandowska
pstryku-pstryk.blogspot.com
www.dwiechochelki.pl

 

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Przedszkolak na etacie
Godz. 8:15 Ojej! Mam mało czasu, o 9:00 muszę już być na miejscu. Czy wszystko spakowałem? Tak… ok. No dobr...
Ćwiczenie poprawnej wymowy z ”Lokomotywą” i innymi utworami literatury dziecięcej
Zastanawiam się, jak duży wpływ na moje życia miały cowieczorne, magiczne spotkania z książką. To właśnie w...
Odczarowujemy mity o przedszkolu: Przedszkola służą tylko pracującym rodzicom
Przedszkola służą tylko pracującym rodzicom? Absolutnie nie! Dziecko, do dobrego rozwoju, potrzebuje zarówn...
Kulturalny kilkulatek, czyli kultura niezależnie od wieku
Niestety wciąż wielu rodziców uważa, że na odwiedzanie galerii i muzeów przyjdzie czas, gdy dziecko podrośn...

Dzieci są jedynymi uczestnikami kultury, którym kontakt ze złą sztuką może wyrządzić krzywdę. Ogromnie cenię Qlturkę za to, że pokazuje, co w sztuce dla najmłodszych dobre, ciekawe i warte uwagi. Nie wyobrażam sobie już sieci bez tego miejsca.

Alicja Morawska Rubczak, badacz i krytyk teatru dla dzieci, kuratorka małych Warszawskich Spotkań Teatralnych

Myślanki. Kangurowe twórcze zabawy domowe dla 2 i 3 latków.