Twierdzenie, że dziecko, gdy się rodzi, nie posiada w umyśle żadnej wiedzy, jest z gruntu fałszywe. Każde niemowlę posiada szósty zmysł, wiodący je nieomylnie tam, gdzie nie trzeba.
Jeżeli w domu jest jedna jedyna kiepsko przymocowana listwa przypodłogowa, to za chwilę zobaczymy, jak nasz potomek dzierży ją dumnie w ręku. Jeśli zapomnimy zabezpieczyć gniazdko, naszym zdaniem niedostępne, to pewne jest, że wkrótce będą majstrować przy nim czyjeś ciekawskie ręce. Po powrocie z łazienki zazwyczaj zastajemy dziecko zajęte kopaniem w doniczce albo obrywaniem liści z fikusa. Położone na łóżku, natychmiast usiłuje sprawdzić, jak to jest, gdy się z niego spada, a przy kąpieli koniecznie chce wyjść z wanny. Ulubione zabawy to próby przycięcia sobie palców szufladami albo przytrzaśnięcie się drzwiami do łazienki. Ulubiony gryzak to nasze buty, a ulubiona czynność, gdy rodzicielka trzyma na rękach, to ciąganie jej za włosy.
Moim zdaniem dziecko rodzi się z tymi wszystkimi umiejętnościami, a jedynym wkładem autora koncepcji tabula rasa w wychowywanie dzieci było nakłonienie rodziców do opłacania guwernantek.
Anna Lewandowska
www.dwiechochelki.pl
pstryku-pstryk.blogspot.com
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka to portal, w którym znajduję cały świat kulturalny Polski w pigułce - ciekawe i warte odwiedzenia z dziećmi miejsca, interesujące pozycje książkowe, a także zaskakująco proste i nowatorskie pomysły na zajęcia plastyczne dla przedszkolaków.
Marta Szczepańska, nauczycielka przedszkola