Poznałem w świetlicy środowiskowej rodzeństwo. Mimo alkoholizmu rodziców dzieci z zaskakującą sumiennością traktowały obowiązek szkolny, zależało im na stopniach. Był tylko jeden problem: nie miały pieniędzy na książki i zeszyty.
Tymczasem każdego dnia w pobliskim Rynku obradowała Komisja Oświaty, panie w kuratorium też były w pracy. Niezliczone fundacje beztrosko wydawały pieniądze na realizację zadań statutowych, młodzież polska i niemiecka jednała się w Krzyżowej, produkując hałaśliwe przedstawienia i mętne instalacje za tysiące euro z rządowych dotacji, specjalistki w kuratorium chłeptały kolejną kawusię po turecku, rzecznik praw dziecka wsiadał do służbowego samochodu, minister edukacji udawał się w jeszcze jedną podróż z sowitą dietą w kieszeni.
A Ania i Stefan nadal nie mieli książek. Mimo tego, że też byli na diecie. (01 1998)
Rafał Witek
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka to skarbnica pomysłów, jak twórczo spędzić czas dzieckiem; sito, które pomaga wybierać co dobre i bezpieczne dla naszych maluchów oraz pigułka wiedzy o mądrych i pięknych książkach.
Nie ma dnia, żebyśmy tu nie zaglądali!
Ula Morga, właściciel pracowni animacji Esy-floresy, mama Mikołaja (4 l.)