Udostępnij

Impresje na temat DZIECKO - "Dobre rady" cioci, czyli jak powinno się chować dzieci!

Dodano: 2009-10-23

Usłyszałam ostatnio, że kiedy dziecko płacze i prosi o pomoc, nie należy mu ulegać i biec na ratunek, „bo jest sprytne i wymusza różne rzeczy, terroryzując rodziców. Lepiej dziecko uczyć samodzielności od małego i hartować, hartować!"

Myślę, na przekór, że maluch, kiedy wymusza to wymusza, a kiedy potrzebuje to potrzebuje i koniec! W większości my rodzice wiemy, kiedy to kaprys, a kiedy poczucie zagrożenia.


Nie mówię, że zawsze trzeba być na każde zawołanie dziecka, bo my też mamy prawo do zachowania kawałka siebie na własność. Chodzi raczej o danie dobrego przykładu i zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa, z zachowaniem zdrowego rozsądku w działaniu.

 

Wypośrodkowanie, wyłuskanie pomiędzy wieloma podejściami, trendami, nurtami w wychowaniu tego, co najlepsze dla nas i naszego dziecka, to trudne zadanie, które wymaga samozaparcia, ciągłej walki z samym sobą, tłumaczenia sobie, dziecku, rodzinie ile wolno, dlaczego, po co.


To ciągłe rozważania i rozmowy na temat jak być konsekwentnym, jak osiągać cele wychowawcze, a jednocześnie nie ograniczać przy tym naturalnych potrzeb dziecka i nas samych.

 

Dlatego w wychowaniu warto kierować się też instynktem, a nie tylko modą, mądrościami z "poradnika młodego rodzica" czy dobrymi radami cioć, babć, dziadków, koleżanek.

 

Istotą staje się wtedy dostosowywanie się nie do tego, czego oczekują inni, lecz do tego, czego potrzebuje nasze dziecko i my.

Ważne, żeby nasze dziecko wiedziało, czuło, że zawsze, bez względu na to co się stanie, przyjmiemy je z otwartymi ramionami. Bo przecież człowiek to takie stworzenie, które każdego dnia "może zacząć od nowa".

 

Zatem nawet jeśli kiedyś w nocy trafi nas szlag, gdy dziecko po raz kolejny zaszlocha błagalnie "mamo!" czy "tatku!", a my nie będziemy mieli siły już wstać i krzykniemy z daleka: "Śpij! Już wszystko w porządku!" - nie traćmy wiary w siebie, powiedzmy głośno i z uśmiechem: "C'est la vie!"


I przestańmy pielęgnować wyrzuty sumienia, że jesteśmy wyrodnymi rodzicami. Jesteśmy po prostu zmęczeni. A jutro? Zacznijmy jeszcze raz!

 

Anna Zagajewska

drukuj powrót
poleć artykuł

Opinie

Liczba komentarzy: 0 Dodaj swój komentarz
Niezastąpieni dziadkowie
Są niezastąpieni - gotowi poświęcić swój czas, troskę, cierpliwość i serce, ukochanym wnuczętom. Często są ...
Odrabianie pracy domowej z dzieckiem
Większość przedszkolaków wprost nie może się doczekać, kiedy wreszcie pójdzie do szkoły. Uważają się wtedy ...
Śpiewa, grucha, guga i wreszcie gaworzy!
Kiedy na świecie pojawił się mój syn, w jednej chwili stałam się szczęśliwą matką, która otrzymała wspaniał...
Rozwód w oczach dziecka
Rozwód widziany oczami dziecka odbiega od tego, jak widzą go dorośli. Rodzice często popełniają wiele błędó...

Qlturka.pl jest doskonałym źródłem wiedzy o wydarzeniach kulturalnych, polecanych książkach; skarbnicą mądrych pomysłów na upominki dla moich siostrzenic.

Edyta Sudoł, specjalista PR

Baranki w pieluchach dla Mamy i Malucha - Kino Pod Baranami - Kraków