Usłyszałam ostatnio, że kiedy dziecko płacze i prosi o pomoc, nie należy mu ulegać i biec na ratunek, „bo jest sprytne i wymusza różne rzeczy, terroryzując rodziców. Lepiej dziecko uczyć samodzielności od małego i hartować, hartować!"
Myślę, na przekór, że maluch, kiedy wymusza to wymusza, a kiedy potrzebuje to potrzebuje i koniec! W większości my rodzice wiemy, kiedy to kaprys, a kiedy poczucie zagrożenia.
Nie mówię, że zawsze trzeba być na każde zawołanie dziecka, bo my też mamy prawo do zachowania kawałka siebie na własność. Chodzi raczej o danie dobrego przykładu i zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa, z zachowaniem zdrowego rozsądku w działaniu.
Wypośrodkowanie, wyłuskanie pomiędzy wieloma podejściami, trendami, nurtami w wychowaniu tego, co najlepsze dla nas i naszego dziecka, to trudne zadanie, które wymaga samozaparcia, ciągłej walki z samym sobą, tłumaczenia sobie, dziecku, rodzinie ile wolno, dlaczego, po co.
To ciągłe rozważania i rozmowy na temat jak być konsekwentnym, jak osiągać cele wychowawcze, a jednocześnie nie ograniczać przy tym naturalnych potrzeb dziecka i nas samych.
Dlatego w wychowaniu warto kierować się też instynktem, a nie tylko modą, mądrościami z "poradnika młodego rodzica" czy dobrymi radami cioć, babć, dziadków, koleżanek.
Istotą staje się wtedy dostosowywanie się nie do tego, czego oczekują inni, lecz do tego, czego potrzebuje nasze dziecko i my.
Ważne, żeby nasze dziecko wiedziało, czuło, że zawsze, bez względu na to co się stanie, przyjmiemy je z otwartymi ramionami. Bo przecież człowiek to takie stworzenie, które każdego dnia "może zacząć od nowa".
Zatem nawet jeśli kiedyś w nocy trafi nas szlag, gdy dziecko po raz kolejny zaszlocha błagalnie "mamo!" czy "tatku!", a my nie będziemy mieli siły już wstać i krzykniemy z daleka: "Śpij! Już wszystko w porządku!" - nie traćmy wiary w siebie, powiedzmy głośno i z uśmiechem: "C'est la vie!"
I przestańmy pielęgnować wyrzuty sumienia, że jesteśmy wyrodnymi rodzicami. Jesteśmy po prostu zmęczeni. A jutro? Zacznijmy jeszcze raz!
Anna Zagajewska
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |
Nareszcie portal na świetnym poziomie, który z radością odwiedzam razem z dzieckiem. Pomysły na wspólne spędzanie czasu - nie tylko poza domem, ale także przy ciekawej książce czy muzyce. Gorąco polecam.
Joanna Dark, piosenkarka, mama siedmiolatka