Udostępnij

Idą święta, idą święta...

Dodano: 2009-12-13

Od początku listopada pobrzmiewają w supermarketach kolędy, atrakcyjne towary na półkach ustawiane są na wysokości wyciągniętej ręki, wszędzie tandetnie przebrane panienki-Aniołki, sprzedające opłatek, wałęsające się stada Mikołajów, kuszących, mamiących, zapraszających dzieci na kolana, aby im szeptały do ucha życzenia. Świąteczny festyn, świąteczny cyrk!

A gdzie się podziały pierwsze gwiazdki i wyczekiwania aż wreszcie przyjdzie ten Mikołaj? A gdzie tajemnica, skąd wziął się zamówiony, wyczekany prezent? A gdzie rodzina, która miast w supermarkecie, spędza razem czas, robiąc papierowe łańcuchy na choinkę? A maluśki Jezusek? Czy jeszcze ktoś na niego czeka? Czy ktoś zauważy, że przyszedł na świat i nieśmiało wygląda ze żłóbka? Gdzie ludzie, którzy jeszcze niedawno świętowali i śpiewali w domach i kościołach piękne, ciepłe kolędy?

Rodzina wyjeżdża na narty, odpocząć od reszty rodziny, pracy, obowiązku przygotowywania świąt i spędzania czasu razem. Rodzina kupuje plastikową choinkę, żeby stała, jak wrócą i, broń Boże, nie zguniła igieł. Kolędy pogubiły zwrotki, tajemnice wyszły na jaw, ludzie są zmęczeni i zagonieni. A Jezusek?

Jezusek zasłania uszy rączkami, nie może znieść hałasu wokół i taki jest maluśki, kiejby rękawicka.

 

Anna Zagajewska

 

drukuj powrót
poleć artykuł
Małe leniuszki i jak sobie z nimi radzić
Małe leniuszki... To określenie łagodnie opisuje niechęć dzieci do wykonywania pewnych poleceń rodziców. Dl...
Wymyślony przyjaciel dziecka
Maluchy uważają, że ich wymyślony przyjaciel istnieje naprawdę. Z tego powodu dorosłym tak trudno jest poją...
Problemy z komunikacją – przyczyny i sposoby radzenia sobie z nimi
Pozornie na twarzy twojego dziecka nie widać emocji, a jednak przed chwilą powiedziało coś, co cię straszni...
Co zrobić, by z dziecka nie wyrósł egoista?
Egoista to człowiek przedkładający własne interesy nad dobro innych. Wielu z nas często zadaje sobie pytani...

Qlturka to strzał w dziesiątkę. Bardzo wartościowy serwis dla rodziców i dzieci, którzy poszukują pomysłów na wspólną naukę i zabawę. To pierwszorzędny przewodnik po dobrej książce, ciekawym filmie czy przedstawieniu teatralnym. Gorąco polecam!
Agnieszka Babik, analityk rynku, mama 6-letniej Marianki i 13-letniego Szymona

Przygody Sindbada Żeglarza