Zabawne... Kiedy poprosi się dzieci o narysowanie domu, bez określania jaki on ma być, większość z nich rysuje budynek ze spadzistym dachem. Archetypowo. Z reguły domki mają po dwa okna i widoczny komin.
Takie domki rysowały greckie dzieci, z którymi prowadziłam warsztaty w Monachium. Byłam tam na zaproszenie Konsulatu Generalnego RP wraz z Agnieszką Frączek - autorką wierszy dla dzieci. W zajęciach uczestniczyły dzieci polskie, niemieckie i greckie. Każdy z warsztatów był inny, a ten prowadzony z grupą grecką dotyczył tematu domu. Poprosiłam dzieci o narysowanie własnego domu, spodziewając się, że wykonają rysunki domów monachijskich. Jednak każde z nich, kiedy opowiadało potem o swoim rysunku, podkreślało, że to jest dom w Grecji.

Domki były piękne. Każdy inny, choć ustawione jeden obok drugiego mogłyby stanowić spójną pierzeję jednej ulicy...
Ciekawe, że dachy tych domów są różnobarwne. Czerwone, zielone, niebieskie. Okna z reguły małe w proporcji fasady, jak to jest w greckich domach, gdzie chronią one przed piekącym słońcem. Przy domach stoją drzewa, nieduże, zwykle o połowę mniejsze od domu.
Właściwie dlaczego dzieci rysują domy w ten sposób? Przecież mieszkają w nowoczesnych budynkach o płaskich dachach, w miastach, w których o spadziste dachy trudno... Czy jest to wyobrażenie idealnego domu? Czy też archetyp obserwowany w ilustracjach albo rysunkach pierwszych nauczycieli - rodziców, dziadków?

To co mnie najbardziej urzekło w tym spotkaniu, to piękna estetyka obrazu, jaki powstał po zestawieniu domów ze sobą. Każde z dzieci rysowało indywidualnie. Mając określoną bazę kolorów do dyspozycji oraz wysokość lub szerokość ułożonego w pionie kartonu A4 do wykorzystania, wykonały współgrające ze sobą domy, które tworzą całość. Gdyby zadać im kolejne założenia, rodzaj kodu: zakres ilości okien, wielkości drzwi, rodzaju dachu, poradziłyby sobie z tym zadaniem zapewne całkiem dobrze, może nawet lepiej niż niejeden inwestor czy projektant realnego domu... Może zatem taki kod jest dla miast konieczny, żeby projektować przestrzenie urzekające, o specyficznej, właściwej miejscu atmosferze?
Iwona Cała
| drukuj | powrót |
| poleć artykuł |



Qlturka jest dla mnie nieocenionym źródłem informacji o tym, co dobre i bezpieczne dla moich synów.
Paweł Trzaska, zapalony żeglarz, tata dwóch chłopców